Ceremonia wręczenia Oscarów 2020 za nami. Najważniejsza noc światowego kina niemal zawsze pełna jest zarówno wspaniałych momentów, jak i spektakularnych wpadek. Tak samo było i tym roku. Wyniki 92. gali rozdania Oscarów co prawda okazały się być jednymi z najbardziej przewidywalnych w historii, to i tak nie zabrakło zaskoczeń. Co ciekawego, niespodziewanego lub szokującego wydarzyło się podczas największego filmowego święta w Hollywood? Oto wydarzenia, które mogliście przegapić.

Oscary 2020 - najlepsze i najgorsze momenty

1. Uwielbiamy Janelle Monáe, ale jej występ otwierający tegoroczną galę wiele osób przyprawił o ból głowy. Nadająca się na memy mina Saoirse Ronan, która wyrażała mieszaninę przerażenia i zakłopotania najlepiej podsumowuje to, co artystka zaprezentowała na scenie.

2. Brak prowadzącego galę oznaczał brak początkowego monologu, ale to nie powstrzymało Steve'a Martina i Chrisa Rocka przed wygłoszeniem naprawdę zabawnej mowy. Klasa!

3. Zwycięstwo Brada Pitta za drugoplanową rolę w "Pewnego razu... w Hollywood" nie było wielkim zaskoczeniem, ale ucieszyło praktycznie wszystkich. Gratulacje, Brad!

4. Niespodziewany występ Eminema z jego wielkim hitem "Lose Yourself" z filmu "8. Mila" wywołał spore poruszenie na widowni. Reakcje były co prawda mieszane, ale trzeba przyznać, że była to udana niespodzianka.

5. Sukces "Parasite" to pierwsza taka wygrana w historii Oscarów. Choć wszyscy spodziewali się zwycięstwa tego południowokoreańskiego filmu w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, o tyle jego wygrana za Najlepszy Film jest już naprawdę sporym zaskoczeniem. To także pierwsza w historii nagroda w tej kategorii dla nieanglojęzycznego filmu.

6. Martin Scorsese - Hollywood kocha go tak bardzo, że zgotowało mu owację na stojąco podczas... przemowy reżysera "Parasite", Bong Joon-ho.

7. Moment z tegorocznej oscarowej gali, który świat kina będzie wspominał jeszcze przez długi czas, to zdecydowanie przemowa Joaquina Phoenixa, w której poruszył takie tematy jak ochrona środowiska oraz bardzo osobiste wątki ze swojego życia.

ZOBACZ: Joaquin Phoenix w emocjonalnej przemowie. Wspomniał zmarłego brata

8. Z jednej strony cieszy nas Oscar dla Renée Zellweger za rolę w filmie biograficznym "Judy", a z drugiej strony nieco smuci fakt, że sama legendarna Judy Garland nigdy nie otrzymała tej statuetki, choć była do niej nominowana dwukrotnie (za "Narodziny gwiazdy" z 1954 roku i "Wyrok w Norymberdze" z 1961 roku).

9. James Corden i Rebel Wilson wykazali się sporym dystansem do siebie i porażki musicalu "Koty", wychodząc na scenę w strojach futrzaków podczas wręczania nagrody za... najlepsze efekty specjalne. Czy jednak wyszło tak zabawne, jak zakładano?

10. Lista przewidywanych laureatów we wszystkich kategoriach, która przez pomyłkę znalazła się na oficjalnym profilu Akademii na Twitterze na kilka dni przed galą, potwierdziła się niemal w całości. Przypadek czy największa wpadka w historii Oscarów? Oceńcie sami.

SPRAWDŹ TEŻ: Oscary 2020: wyniki. Kto wygrał Oscary 2020? [LISTA ZWYCIĘZCÓW]