Jednogłośną decyzją sześcioosobowej komisji pod przewodnictwem Jana A.P. Kaczmarka, laureata Oscara sprzed 15 lat, film "Śniegu już nigdy nie będzie" w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta został oficjalnym polskim kandydatem do Oscara. Produkcja będzie teraz walczyła o nominację w kategorii "najlepszy film międzynarodowy". 

O miano polskiego kandydata do Oscara walczyły także: "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy", "Klecha", "Sala samobójców. Hejter", "Supernova", "Sweat" oraz "Zabij to i wyjedź z tego miasta".

Oscary 2021: "Śniegu już nigdy nie będzie" polskim kandydatem do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej

"Pewnego mglistego poranka w mieście pojawia się on – atrakcyjny mężczyzna z prawdziwego, egzotycznego wschodu. Żenia, bo tak brzmi jego imię, ma dar. Jego ręce leczą, a oczy zaglądają w dusze samotnych kobiet. Mężczyzna zatrudnia się jako masażysta na bogatym osiedlu pod miastem. Pracując dla ludzi odgrodzonych murem od "gorszego" świata, poznaje ich historie i osobiste dramaty. Wkrótce niezwykłe zdolności Żeni odmienią życie każdego z nich" - czytamy w opisie producenta filmu, który swoją światową premierę będzie miał podczas tegorocznego festiwalu filmowego w Wenecji.

"Śniegu już nigdy nie będzie" występują m.in. znany z serialu "Stranger Things" Alec Utgoff, Maja Ostaszewska, Agata Kulesza, Katarzyna Figura i Weronika Rosati. 

93. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 25 kwietnia 2021 roku. 9 lutego poznamy tytuły filmów, które znajdą się na tzw. "krótkiej liście", a miesiąc później obrazy nominowane w poszczególnych kategoriach.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku polskim kandydatem do Oscara było "Boże Ciało" Jana Komasy. Film zdobył nominację, ale ostatecznie przegrał z koreańskim "Parasite". 

ZOBACZ TAKŻE: OSCARY 2020: kreacje gwiazd na czerwonym dywanie [GALERIA]