Twitter ma świetne notowania: nawet najbardziej znani na świecie artyści nie omijają tego środka promocji. Nie omieszkał użyć go również raper, producent i biznesmen w jednym, czyli P. Diddy. Wczoraj, muzyk umieścił na swoim mikroblogu wpis dotyczący swoich nowych perfum: „Dziewczyny, rzućcie okiem na mój nowy zapach Empress już dostępny w Macy`s”. I jak gdyby nigdy nic, sprytnie umieścił tam również link do sklepu internetowego…   

Czego więc możemy się spodziewać po tym zapachu? „Kobieta, która nosi Sean John Empress to siła natury: jest mocna, uwodzicielska i bardzo bardzo kobieca”. Notka sklepu Macy`s informuje, że zapach niezwykle działa na zmysły dzięki egzotycznym nutom cytryny oraz owoców leśnych. Piwonia, kardamon i wanilia tylko wzmacniają kompozycję, która ostatecznie jest bardzo ciepła. Po perfumach Unforgivable Woman, pojawia się Empress od P. Diddy - oda do kobiecości i zmysłowości prosto od rapera, któremu udało się sprzedać już 75 milionów płyt.  

Artysta, który romansował z J-Lo to również zręczny biznesmen. Od 1998 roku, muzyk spełnia swoje marzenie o marce ubrań Sean Jean, a perfumy są jej świetnym dopełnieniem i reklamą. Marka w stylu R’n’b w eleganckim wydaniu cieszy się dużą popularnością i widać ją nawet na prestiżowej imprezie CFDA Awards.

Drogie panie, wiecie już co macie robić: spieszcie się, żeby kupić Empress. Tak, w każdym razie, zaleca Diddy.