Szokujące odkrycie w pobliżu domu Kate Middleton i księcia Williama. W zeszłą sobotę z Okrągłego Stawu (Round Pond), czyli jeziora znajdującego się przed Pałacem Kensington, odnaleziono ciało martwej kobiety. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi londyńska policja. 

Ciało kobiety znalezione w pobliżu rezydencji Kate i Williama 

Jak donoszą zagraniczne media, wyłowione ciało wciąż nie zostało zidentyfikowane. Według początkowych ustaleń funkcjonariuszy, do których dotarł "Daily Mail", odnalezione zwłoki miały należeć do 51-letniej Endellion Lycett Green. Wnuczkę angielskiego poety, Johna Betjemana od kilku dni poszukiwała tamtejsza policja. Śledczy jednak błędnie poinformowali rodzinę kobiety o jej śmierci. Jak się okazuje, artystka po tygodniu wróciła do domu i czuje się dobrze. 

- Moja siostra Endellion żyje i ma się dobrze. Dziękuję wszystkim za udzielone wsparcie. Przepraszam tych, którzy płakali myśląc, że to Delli. Powiedziano nam, że znaleziono jej ciało, ale okazało się to nieprawdą. Delli została znaleziona zeszłej nocy - poinformował brat zaginionej, John Lycett Green. 

Przedstawiciele Pałacu Kensington nie zdradzili na razie, czy w chwili szokującego odkrycia w londyńskiej rezydencji przebywał wnuk Elżbiety II, jego żona oraz ich trójka dzieci. 

ZOBACZ TAKŻE: Księżna Kate pokazała swoje zdjęcie z dzieciństwa. Zobaczcie, jak wyglądała!