Okazuje się, że nawet najsłynniejsza celebrytka może mieć problemy z figurą. Swoim dawnym stylem życia doprowadziła swoje ciało do bardzo złego stanu. Gwiazda przyznaje, że jej młodość była wypełniona zabawą, a nie... jedzeniem.

- Wychodziłam na imprezy z moimi przyjaciółkami i często pomijałam posiłki – przyznała Paris w rozmowie z magazynem People. – Dużo tańczyłam, a energię uzupełniałam kawami lub Red Bullami – dodała.

Paris Hilton zaczęła nosić rozmiar zero, czym zaniepokoiła swoją mamę. Na szczęście w powrocie do prawidłowej wagi pomógł jej obecny chłopak Cy Waits. Para zaczęła spotykać się latem zeszłego roku.

Od tego czasu gwiazda zaczęła zdrowo się odżywiać i uprawiać jogging ze swoim partnerem. Przyznała też, że jest obecnie zadowolona ze swojego wyglądu. Wyjawiła, że czuje się zdrowo i wreszcie dokonuje odpowiednich wyborów.