Paris Jackson poddała się leczeniu psychiatrycznemu. Jak donosi portal Entertainment Tonight, 20-letnia córka zmarłego Michaela Jacksona znajduje się obecnie w ośrodku zajmującym się leczeniem zdrowia emocjonalnego. Po intensywnym roku pracy, Paris Jackson "zdecydowała, że musi poświęcić trochę czasu na regenerację i nadanie priorytetu zdrowiu fizycznemu i emocjonalnemu" - mówi znajomy dziewczyny. Podobno nie może się doczekać opuszczenia placówki i jest gotowa do podjęcia ekscytujących, nowych projektów, które na nią czekają. Nie wiadomo, na jak długie leczenie się zdecydowała. O swoich problemach z depresją, Paris Jackson opowiedziała po raz pierwszy w wywiadzie dla Rolling Stone w 2017 roku. Wtedy też wyznała, że w wieku 14 lat została napadnięta i zgwałcona, co doprowadziło ją do próby samobójczej.

Córka Michaela Jacksona poddała się leczeniu psychiatrycznemu

"Kiedy miałam 14 lat, zostałam napadnięta i zgwałcona. To był zupełnie nieznajomy mężczyzna i sporo ode mnie starszy. To było bardzo bolesne przeżycie. Potem sprawy się jeszcze bardziej pokomplikowały. Nienawidziłam siebie, cierpiałam z powodu niskiej samooceny, myślałam, że nie jestem w stanie niczego dokonać…." - mówiła wtedy Paris Jackson.

Paris Jackson wyznała również, że do jej depresji w dużej mierze przyczyniło się przebywanie z "o wiele starszymi ludźmi, robiącymi wiele szalonych rzeczy":

"Robiłam wiele rzeczy, których 13-, 14-, 15-latkowie nie powinni robić. Starałam się dorosnąć zbyt szybko. Byłem szalona. Przechodziłem przez depresję i stany lękowe bez niczyjej pomocy."

Cieszymy się, że Paris zdecydowała się na podjęcie leczenia i mamy nadzieję, że terapia przyniesie dla niej oczekiwany skutek.