Klaudia El Dursi przebywa obecnie na Zanzibarze, gdzie trwają zdjęcia do kolejnej edycji "Hotelu Paradise". Na wyspę w Tanzanii prezenterka zabrała ze sobą partnera i dwóch synów.

Stwierdziłam, że tak będzie bezpieczniej, bo tak naprawdę nie wiadomo, co będzie za chwilę się działo w Polsce i na świecie - wyznała.

O tym, jak wygląda życie u boku wschodzącej gwiazdy telewizji Jacek Leszczyński opowiedział ostatnio w "Dzień Dobry TVN".

Partner Klaudii El Dursi o wpływie popularności na ich życie

Ukochany Klaudii El Dursi wyznał, że w pierwszej chwili nieco trudno mu było oswoić się z nagłym zainteresowaniem ze strony mediów.

- Na początku na pewno nie było nam łatwo, zwłaszcza przez różne artykuły. Musieliśmy się do tego przyzwyczaić, że docierają do nas różne informacje i że ludzie interesują się naszym życiem, ale teraz jest już z górki - powiedział Jacek w rozmowie z Mateuszem Hładkim.

Nie ukrywa, że początkowo miał problem z tym, że internauci pozwalają sobie - często w niewybredny sposób - komentować ich prywatne sprawy. Udało mu się jednak znaleźć na to sposób.

- Teraz staram się już nie zaglądać na te portale czy w komentarze. Już wiem, jak sobie z tym radzić - stwierdził.

Jacek uważa, że popularność i kariera w telewizji ani trochę nie zmieniły Klaudii.

Nadal jest tak samo zwariowaną i pozytywną osobą - ocenił.

- Nadal jest tą samą dziewczyną, którą poznałem parę lat temu. Tą samą mamą, tą samą partnerką - dodał.

Z wywiadu dowiadujemy się też, że Klaudia El Dursi chce, aby dzieci pozostały z nią Afryce aż do zakończenia produkcji nowych odcinków "Hotelu Paradise". 

- Moi synowie są na miejscu. Obawiam się, że niestety za chwilę będzie powrót do szkoły i będą musieli wrócić do kraju. Korzystamy na razie z ferii, ale jeżeli nadal będą lekcje online, to dla nas super, zostaną razem ze mną - wyjaśniła podczas połączenia wideo ze studiem "DDTVN".

ZOBACZ TEŻ: Klaudia El Dursi poleciała na 4 miesiące do Afryki. Fan: "Żebyś tylko nie utknęła tam na dłużej"