Związek Ilony Felicjańskiej i Paula Montany jest pełen wzlotów i upadków. Chociaż para w marcu wzięła ślub w Londynie, zdążyła już podjąć decyzję o rozstaniu. - Już chyba czas przestać się oszukiwać, bo miłość, choćby była największa, nie może tak boleć… Tak boleć jak ta - mówiła niedawno Ilona Felicjańska w rozmowie z "Super Expressem". Teraz o przyczynach rozpadu związku postanowił opowiedzieć prasie jej mąż, Paul Montana.

Przyczyny rozstania Ilony Felicjańskiej i Paula Montany

- Rozmawiamy ze sobą. Na razie plan jest taki, że będziemy w separacji. Ślub i tak nie był jeszcze zalegalizowany w Polsce, a w Anglii zgodnie z przepisami musi minąć rok, zanim podejmie się kroki prawne.To absolutnie nie koniec. Ilona jest miłością mojego życia. Nie przestałem jej kochać. Ale uważam, że nadszedł moment, w którym musi pozbierać się po swojemu - powiedział Paul Montana w rozmowie z "Twoim Imperium".

Jak się okazuje, powodem dla którego para poważnie się pokłóciła jest fakt, iż rodzina Paula Montany nie akceptuje Ilony Felicjańskiej.

- Żadne wielkie rzeczy nas nie dzielą, w sumie to są bzdury. Wie pani, o co teraz poszło? Pokłóciliśmy się o zupę! Ale tak naprawdę Ilonie chodziło o to, że nie została zaproszona na pogrzeb mojego wujka z Ameryki. W mojej rodzinie Ilona jest persona non grata, bo mówiła i robiła dziwne rzeczy, choć z dobrymi intencjami.

Paul Montana dodał też, że dużym problemem w ich związku nadal jest alkohol i uzależnienie, z którym obydwoje muszą się mierzyć. - Obydwoje pijemy za dużo. Ja mogę nie pić przez trzy miesiące. A Ilona? Nie mogę powiedzieć, że się upija bardzo, ale pije. I wtedy nieprzyjemne rzeczy są mówione- dodał.

ZOBACZ TEŻ: ILONA FELICJAŃSKA I PAUL MONTANA rozstali się? Mąż modelki pokazał prywatną wiadomość od niej