Paul Ritter - aktor, którego widzowie dobrze znają z takich produkcji, jak "Czarnobyl","Harry Potter i Książę Półkrwi", "Hannibal. Po drugiej stronie maski", czy filmu o Jamesie Bondzie "Quantum of Solace" zmarł 5 kwiatnia 2021 w otoczeniu rodziny - poinformował "The Guardian". Artysta zmagał się z chorobą nowotworową, której nie udało mu się pokonać.

Kim był Paul Ritter?

Informację o śmierci Paula Rittera potwierdził dzień później jego manager:

Z wielkim smutkiem musimy potwierdzić, że Paul Ritter odszedł ubiegłej nocy. Zmarł w spokoju, w swoim domu u boku żony Polly i synów Franka i Noah. Od lat zmagał się chorobą nowotworową, ale tego co dziś się wydarzyło z pewnością nikt się nie spodziewał  - przekazał "Guardianowi".

Paul był wyjątkowo utalentowanym aktorem i zagrał wiele ról scenicznych i filmowych dzięki swoim niesamowitym umiejętnościom. Był piekielnie inteligentny, życzliwy i bardzo zabawny. Będziemy za nim naprawdę tęsknić - dodał.

Paul Ritter - najważniejsze role

Paul Ritter na zawsze pozostanie w pamięci widzów. Wystąpił w wielu filmowych hitach, m.in. "John Lennon. Chłopak znikąd", "Hannibal. Po drugiej stronie maski", "007 Quantum of Solace" oraz "Harry Potter i Książę Półkrwi”, gdzie zagrał rolę Eldreda Worple'a.

Wielką sławę i rozpoznawalność przyniosła mu rola w wielokrotnie nagradzanym serialu HBO - "Czarnobyl". Paul Ritter wcielił się w nim w Anatolija Diatłowa - zastępcę głównego inżyniera do spraw eksploatacji elektrowni jądrowej, który poniekąd doprowadził do wybuchu w elektrowni. Jego kwestia "Not great, not terrible" jest dziś wręcz ikoniczna. 

ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Krawczyk w ostatnim wspólnym wywiadzie z żoną: "Nigdy bym Ewy nie skrzywdził. Wolałbym nie żyć" [TYLKO U NAS]