Kandydatura prezydencka Szymona Hołowni od początku budziła kontrowersje. Wiele osób zarzucało konferansjerowi i autorowi religijnych książek, że jego rozpoznawalność i działalność w mediach nie wystarczą, aby móc rządzić krajem. Mimo to według najnowszych sondaży, udało mu się przekonać do siebie niemal 12 proc. głosujących, co daje mu trzecią pozycję w wyścigu po fotel prezydencki. Kontrowersyjne okazują się jednak też być wypowiedzi i poglądy Hołowni, w tym te zawarte w felietonie dla Tygodnika Powszechnego "Słudzy diabła i fałszywi prorocy". Tekst kandydata na prezydenta RP postanowiła na swoim Instagramie skomentować Paulina Młynarska.

Paulina Młynarska apeluje do Szymona Hołowni

- Szymonie Hołownio, inteligencie, człowieku mediów, pisarzu, dziennikarzu, działaczu społeczny i w sumie fajny (choć nie z mojej bajki) facecie! Czy możesz mnie, nam, wyjaśnić co jest tak strasznie trudnego w przyswojeniu sobie informacji, że teksty typu: "ciocia Małgosia" (o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej), albo "polityka to nie gimnazjum żeńskie" umniejszają, dołują i w zasadzie obrażają żeńską połowę społeczeństwa? Co jest dla Ciebie tak trudnego w postawieniu się na naszym, kobiet i dziewczyn, miejscu i wyobrażeniu sobie jak się musimy czuć, kiedy na na każdym kroku, słyszymy, że to co "z nas" jest jakieś głupsze, gorsze, płoche, mniej serio? - zaczęła swój wpis.

Młynarska zarzuciła Hołowni arogancję i poleciła mu, aby "oduczył się pogardy wobec tego co żeńskie".

- Na temat seksizmu w języku i kulturze oraz jego dołującego wpływu na kobiety opublikowano w ostatnich dekadach tysiące prac naukowych. [...] A potem pojawiasz się Ty, ze swoją "fajną gadką", z gębą pełną frazesów o jednoczeniu wspólnoty i jednym aroganckim zdaniem pokazujesz, że tak naprawdę jest to owszem wspólnota, ale zadowolonych z siebie facetów, bez obciachu kultywujących męski przywilej. Te czasy minęły Szymon. Doucz się. A może raczej oducz: pogardy wobec tego co żeńskie. Na razie, no pasaran. 

Do wpisu dziennikarka dodała swoje zdjęcie "w wersji gimnazjum żeńskie" i podkreśliła, że wiele kobiet będąc na tym etapie życia ma za sobą przeżycia, o których nie śniło się mężczyznom.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Szymonie Hołownio, inteligencie, człowieku mediów, pisarzu, dziennikarzu, działaczu społeczny i w sumie fajny ( choć nie z mojej bajki) facecie! Czy możesz mnie, nam, wyjaśnić co jest tak strasznie trudnego w przyswojeniu sobie informacji, że teksty typu: " ciocia Małgosia" ( o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej), albo " polityka to nie gimnazjum żeńskie" umniejszają, dołują i w zasadzie obrażają żeńską połowę społeczeństwa? Co jest dla Ciebie tak trudnego w postawieniu się na naszym, kobiet i dziewczyn, miejscu i wyobrażeniu sobie jak się musimy czuć, kiedy na na każdym kroku, słyszymy, że to co "z nas" jest jakieś głupsze, gorsze, płoche, mniej serio? Na temat seksizmu w języku i kulturze oraz jego dołującego wpływu na kobiety opublikowano w ostatnich dekadach tysiące prac naukowych. Może warto, byś się z nimi zapoznał, jeżeli chcesz rządzić społeczeństwem? Dyskutujemy o tym od lat w mediach i przy domowych stołach, wiele wspaniałych, mądrych osób poświęca czas i energię na to, by kontrować ten wstrętny, krzywdzący przekaz sięgający czasów, kiedy kobiety nie miały żadnych praw. Wszystko po to, aby nasze córki i wnuczki nie musiały się zmagać z kulturowo zainstalowanym w ich głowach poczuciem gorszości. Bo to ono jest bezpośrednią przyczyną, nie tylko braku wiary w siebie i we własny potencjał, z którym zmaga się wciąż gigantyczna grupa kobiet w Polsce, ale też przyzwolenia na przemoc. A potem pojawiasz się Ty, ze swoją " fajną gadką", z gębą pełną frazesów o jednoczeniu wspólnoty i jednym aroganckim zdaniem pokazujesz, że tak naprawdę jest to owszem wspólnota, ale zadowolonych z siebie facetów, bez obciachu kultywujących męski przywilej. Te czasy minęły Szymon. Doucz się. A może raczej oducz: pogardy wobec tego co żeńskie. Na razie, no pasaran. Dziękuję za uwagę. p.s. na zdjęciu ja w wesji " gimnazjum żeńskie" . Uwierz mi, będąc na tym etapie życia, niejedna z nas zniosła i wzięła już na klatę przeżycia, o których Ci się nie śniło. Foto Wojtek Korsak , Paryż 1988

Post udostępniony przez Paulina Młynarska (@mlynarskapaulina) Maj 27, 2020 o 2:15 PDT