Paulina Smaszcz-Kurzajewska często wypowiada się publicznie w sprawach ważnych dla społeczeństwa. Nikogo nie zdziwił więc fakt, że dziennikarka zabrała głos w sprawie kontrowersyjnego projektu ustawy, który zakłada zaostrzenie prawa aborcyjnego w Polsce. Była żona Macieja Kurzajewskiego nie tylko skrytykowała projekt ustawy antyaborcyjnej, ale także jego autorkę, Kaję Godek.

To, co jest najgorsze… to promuje kobieta. Nikt nie zauważył, że to jest kobieta. Kobieta, która nie zaznała gwałtu, nie zaznała przemocy i nie ma na wychowaniu dzieci z upośledzeniem - powiedziała podczas wideorozmowy z redaktorem naczelnym serwisu Plejada.pl, Marcinem Cejrowskim.

Smaszcz-Kurzajewska w powyższym stwierdzeniu oczywiście przeoczyła fakt, że Kaja Godek urodziła dziecko z zespołem Downa. W dalszej części rozmowy wyjaśniła jednak, dlaczego projekt ustawy zakładający całkowity zakaz aborcji w przypadku ciężkich wad płodu wywołuje w niej tak silne emocje.

Jako ambasadorka Fundacji "Oswoić los", dziennikarka doskonale zna realia rzeczywistego życia rodzin z dziećmi z porażeniem mózgowym i porażeniem ruchowym.

- Nie ma domów opieki ani dla dzieci, ani dla dorosłych z porażeniem mózgowym i ruchowym. (...) Często ci rodzice nie decydują się na drugie dziecko. Strach ich tak paraliżuje - wyjaśnia.

Następnie, już wyraźnie poruszona, wyznała, że doskonale zna także problemy rodzin, które borykają się z przemocą domową, bo sama doświadczyła tego w dzieciństwie.

- Ja jestem z rodziny przemocowej. W moim dziecięcym domu się biło. Wszystkich. Ja wiem, jak nie ma dokąd uciec. Dzięki Bogu ja byłam silna i świadoma i chciałam się uczyć. I tylko stypendia w szkole pozwoliły mi się uczyć i iść dalej - opowiedziała.

Zdaniem dziennikarki w naszym kraju brakuje rzetelnej edukacji, która byłaby ogromnie przydatna milionom polskich kobiet.

Kobieta ma być świadoma i samodzielna. Samodzielność nam daje edukacja, bo edukacja daje nam pieniądze. Ale trzeba pamiętać, że nie wszystkie kobiety wywodzą się domów, w którym dano im siłę i samodzielność - dodała.

Zgadzacie się z Pauliną Smaszcz-Kurzajewską?

ZOBACZ TEŻ: Marcela Leszczak o przerywaniu ciąży: "Jeśli Bóg daje życie, to nikt na ziemi nie ma prawa życia odebrać"