Paweł Królikowski od dawna zmagał się z poważną chorobą neurologiczną. Zmarł w czwartek nad ranem. Aktor miał zaledwie 58 lat. O jego odejściu informują kolejno "Super Express" powołujący się na przyjaciela Pawła Królikowskiego i Wirtualna Polska.  Informację w rozmowie Onetu z PAP potwierdziła Ewa Leśniak ze Związku Artystów Scen Polskich.

Paweł Królikowski nie żyje

Aktor od grudnia 2019 roku przebywał w szpitalu. Pięć lat temu przeszedł operację usunięcia tętniaka mózgu. Jesienią dowiedzieliśmy się o kolejnych problemach zdrowotnych aktora. Od grudnia 2019 roku Paweł Królikowski był przykuty do łóżka. Przebywał na oddziale neurochirurgicznym.

Królikowski zagrał w wielu polskich produkcjach teatralnych i kinowych. Pamiętamy jego role w "Pitbullu" i "Instynkcie", a także "Ranczu". Od kilku lat był jurorem w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".