Paweł Pawlikowski i Małgorzata Bela są już od jakiegoś czasu w Los Angeles. To właśnie tam dziś wieczorem, 24 lutego, zostaną wręczone Oscary, najważniejsze nagrody w branży filmowej. Przypomnijmy, że "Zimna Wojna" ma szansę na trzy statuetki - za najlepszą reżyserię, najlepsze zdjęcia oraz dla najlepszego filmu zagranicznego. Mocnym konkurentem dla filmu Pawlikowskiego jest jednak "Roma" - dzieło meksykańskiego reżysera Alfonso Cuarona, przez wielu nazywane najlepszym obrazem w jego dorobku. "Roma", podobnie jak "Zimna Wojna", jest filmem czarno-białym i bardzo osobistym. Co ciekawe, Pawlikowski i Cuaron przyjaźnią się, a Meksykanin chciał nawet, by zdjęcia do "Romy" zrobił Łukasz Żal - nominowany do Oscara za zdjęcia do "Zimnej Wojny".

Paweł Pawlikowski i jego żona, Małgorzata Bela, pojawili się w sobotę wieczorem na oscarowym "before party" w Beverly Hills. Na tym samym przyjęciu, wydanym m.in. pod patronatem domu mody Chanel, gościli także Sharon Stone, Margot Robbie, Kristen Stewart czy Adrien Brody. Jednak bez wątpienia Pawlikowski i Bela byli najbardziej stylową parą. Przy okazji dodajmy, że wcześniej Małgorzata Bela odebrała wraz z całą ekipą horroru "Suspiria" statuetkę Independent Spirit Awards. Bo Bela poza tym, że jest supermodelką, jest także aktorką i producentką filmową. Wystąpiła m.in. w filmie "Ono" Małgorzaty Szumowskiej i serialu HBO "Bez tajemnic". Już dziś wieczorem Bela i Pawlikowski zaprezentują się na czerwonym dywanie podczas oscarowej gali. Nie możemy się doczekać! ZOBACZ ich wspólne zdjęcia w naszej GALERII.

Sprawdź,gdzie i kiedy oglądać Oscary 2019 w telewizji i internecie>>

ZOBACZ TEŻ najsłynniejsze kreacje gwiazd na Oscarach [STARE ZDJĘCIA]