Jakie było założenie ślubnego makijażu Katarzyny Zielińskiej?

Miał być dopasowany do jej urody i stylu, a także do wyjątkowej sukni ślubnej. Poza tym był inspirowany makijażem jej ulubionej aktorki – Audrey Hepburn.

Jakich Pani użyła kosmetyków?

Kolor cery wyrównałam lekkim podkładem wymieszanym z kremem CC– to mój patent na świeżą, wypielęgnowaną skórę. Cienie pod oczami rozświetliłam korektorem w płynie. Do utrwalenia makijażu i zmatowienia skóry świetnie sprawdził się puder Creme Puff Max Factor. Twarz wymodelowałam, nakładając na szczyt kości policzkowych różowy róż. Do wykonania makijażu oczu postanowiłam użyć cieni w naturalnych kolorach beżu, szarości i zgaszonego różu oraz konturówki Kohl Pencil Max Factor. Na koniec mocno wytuszowałam rzęsy pogrubiającym wodoodpornym tuszem.

Co koniecznie powinno się znaleźć w torebce każdej panny młodej?

Oprócz dobrego pudru warto mieć też ze sobą bibułki matujące, szczególnie w gorące dni, gdy skóra szybciej zaczyna się świecić. Dzięki nim możemy łatwo usunąć nadmiar sebum,nie niszcząc make-upu. Przyda się też podkład i ewentualnie korektor, aby można było wykonać poprawki i zatrzeć ślady po szminkach, które zostawiły wszystkie gratulujące po ceremonii przyjaciółki, kuzynki, ciocie i babcie.

Co zrobić, żeby makijaż przetrwał całą noc?

Ważne są kosmetyki wysokiej jakości, odpowiednio dopasowane do typu cery. Polecam też utrwalacze w sprayu i kosmetyki wodoodporne. Panna młoda nie powinna dotykać twarzy palcami, choć wiem, że u niektórych kobiet to trudny do opanowania odruch.

Czy mocno pomalowane usta to dobry pomysł?

Ja jestem zwolenniczką ust w jasnych kolorach. Wtedy pomadka na pewno się nie rozmaże podczas jedzenia czy pocałunków. Mocny kolor jest trudny do utrzymania i wymaga sporej wprawy w jego poprawianiu.

Jaki nie powinien być ślubny make-up?

Panna młoda nie może być „przemalowana”, tak że nie przypomina siebie i nie poznaje jej ani rodzina, ani pan młody. Makijażysta powinien przeprowadzić wcześniej wywiad, a jeśli jest taka możliwość, najlepiej wykonać próbny makijaż. Dzięki temu panna młoda ma szansę oswoić się z make-upem, a w dniu ślubu można jeszcze wprowadzić ewentualne poprawki.