Popularny muzyk rockowy Pete Wentz powinien potrafić się zachować. Jednak mimo trzydziestki na karku, żony i dziecka, znów popełnił głupstwo: wytatuował sobie twarz jednego z kumpli!

„Głowa mnie boli. Wczoraj nieźle zaszalałem. Założyłem się z moim kumplem Gabrielem Saportą i przegrałem. Teraz mam jeszcze jeden kiepski tatuaż,” napisał Pete na swoim koncie w serwisie Twitter 28 października. Na łydce Pete’a widnieje teraz twarz lidera grupy Cobra Starship, Gabriela Saporty. Oraz słowa: „Gabey Made Me Go Bad” (Gabey sprowadził mnie na złą drogę – przyp. tłum.) – to nawiązanie do jednej z piosenek grupy Cobra Starship.

„Cóż, obiecałem Gabe’owi, że jeśli singiel ‘Good Girls Go Bad’ jego zespołu Cobra Starship zdobędzie status platynowego, pozwolę mu wybrać dla mnie kolejny tatuaż,” powiedział Wentz w oświadczeniu cytowanym na stronie MTV.com, ”jako człowiek pełen wrodzonej skromności wybrał, oczywiście autoportret.”

Tatuaż to jeden z wielu wspólnych wybryków dwóch przyjaciół. Na rozdaniu nagród MTV Video Music Awards Pete miał na sobie koszulkę z numerem komórki Saporty. W rewanżu Saporta rozdawał prywatny adres email Pete’a na imprezie Los Premios MTV.