29. gala Europejskich Nagród Filmowych już za nami. Ceremonię zorganizowano w tym roku w Europejskim Mieście Kultury, czyli Wrocławiu. Największym zwycięzcą tegorocznej edycji rozdania nagród okazał się niemiecki film "Toni Erdmann", który zdobył statuetki w aż 5 najważniejszych kategoriach. Nagroda specjalna trafiła też  w ręce Pierca Brosnana, który, mimo że kojarzony jest raczej z kinem komercyjnym, to pokusił się jednak o pełną zaangażowania mowę dziękczynną.

ZOBACZ: PIERCE BROSNAN już we Wrocławiu. Przyjechał na rozdanie 29. Europejskich Nagród Filmowych.

Pierce Brosnan odebrał honorową nagrodę za europejski wkład w światową kinematografię. Irlandzki aktor i producent, znany na całym świecie przede wszystkim jako agent Jej Królewskiej Mości z serii filmów o Jamesie Bondzie (ale też z takich produkcji jak „Autor Widmo” czy „Mamma Mia”) został nagrodzony owacjami na stojąco. Korzystając z okazji wygłosił podziękowania dla Europejskiej Akademii Filmowej i innych twórców z Europy, popularyzujących kino kontynentalne. Co powiedział?

Bardzo dziękuję za tę nagrodę. To nie do uwierzenia, nie spodziewałem się tak ciepłego przyjęcia. Jestem głęboko poruszony.

Brosnan szczególnie serdecznie odniósł się do swojej żony. Aktor wspominał też polskich twórców, ujawniając m.in., że jednym z jego ulubionych polskich reżyserów był Jerzy Grotowski. W jego przemowie nie zabrakło także kolejnej deklaracji potrzeby solidarności w branży filmowej, które sobotniej nocy wypełniły całą galę:

Bardziej niż kiedykolwiek musimy być razem jako filmowcy, by starać się uchwycić sens tego, co dzieje się w naszych krajach. Chciałem też zapakować do młodych twórców kina: Pamiętajcie, cokolwiek robią politycy w waszych krajach, bądźcie wierni sobie. Róbcie wolne filmy. Róbcie wolne kino!

Przemowa Brosnan nie była jedynym płomiennym wystąpieniem tego wieczoru. Politycznych deklaracji nie zabrakło od samego początku. Na aluzje pod adresem polskiego rządu często pozwalał sobie prowadzący galę Maciej Stuhr. On jako gospodarz nie był jednak jedynym polskich akcentem wczorajszej gali.

POLECAMY: WERONIKA ROSATI, MAGDA MOŁEK, MAJA OSTASZEWSKA I AGNIESZKA WOŹNIAK-STARAK na rozdaniu Europejskich Nagród Filmowych

Ceremonia Europejskich Nagród Filmowych zaczęła się od mocnego polskiego "wejścia". Nagrodę publiczności, przyznawaną w głosowaniu internetowym, odebrała Małgorzata Szumowska za film "Body/Ciało". Wyróżnienie w kategorii reżyseria dźwięku trafiło zaś do Radosława Ochnio, który pracował przy filmie "11 minut" Jerzego Skolimowskiego.

Zebrani we Wrocławskim Forum Muzyki członkowie Akademii złożyli też hołd zmarłemu przed kilkoma tygodniami Andrzejowi Wajdzie. Pośmiertną nagrodę odebrali absolwenci szkoły jego imienia - Agnieszka Smoczyńska i Bodo Kox.

CZYTAJ: BOGUSŁAW LINDA po raz kolejny wywołał skandal!

Przypomnijmy: ostatni film Andrzeja Wajdy „Powidoki” jest tegorocznym polskim kandydatem do Oscara. Jego premiera będzie miała miejsce 13 stycznia. Czy znajdzie się na hollywoodzkiej shortliście do nagrody? Przekonamy się już pod koniec stycznia!