Wzloty i upadki w małżeństwie Pink to temat, który wraca w mediach jak bumerang. Pomimo dwóch okresów separacji i wielu pomniejszych kryzysów piosenkarce i jej mężowi udaje się wciąż tworzyć szczęśliwy związek. Na początku tego roku autorka hitu "Just Like A Pill" i jej ukochany Carey Hart świętowali już 14. rocznicę ślubu. W najnowszym poście na Instagramie piosenkarka postanowiła kolejny raz otworzyć się publicznie na temat swojego życia prywatnego i opowiedzieć, jak obecnie wyglądają jej relacje z mężem. 

ZOBACZ: Mąż Pink przeszedł poważną operację. Piosenkarka pokazała zdjęcie ze szpitala

Pink szczerze o problemach w małżeństwie z Careyem Hartem

- Moja przyjaciółka Jodi Pitts zrobiła nam to zdjęcie. On wciąż jest moim ulubionym, słodkim oblechem. Tkwimy w tym już tak długo i to zasługa naszego nieustępliwego i upartego idealizmu, że nadal jesteśmy razem - zaczęła wpis Pink.

Wokalistka wprost przyznaje, że małżeństwo jest dla niej jednocześnie cudowne i okropne.

- Jest nudne, przerażające i trzymające w napięciu. To kochanie drugiej omylnej istoty, podczas gdy próbujesz pokochać samego siebie - tłumaczy swoje uczucia.

Przy okazji Pink postanowiła rozprawić się także ze stereotypami na temat terapii dla par.

- Ludzie się z nas śmieją, bo albo się kłócimy, albo się śmiejemy. Przewracają oczami, gdy mówimy o terapii. Ale powiem wam to. To jest tego warte. Wszystko. Nawet gdy nie jest. Terapia nie jest dla słabych ludzi, hipisów czy liberałów. Jest dla złamanych ludzi, którzy chcą być całością. Jest dla uciekinierów, którzy chcą mieć rodzinę. To lekcja tego, jak usiąść i słuchać. Jak kochać siebie, aby ta druga osoba też mogła to zrobić - wyjaśnia.

- Kocham cię, kochanie. Jestem wdzięczna, że dotrwaliśmy do momentu tego zdjęcia - dodaje na koniec.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez P!NK (@pink) Wrz 14, 2020 o 5:52 PDT

SPRAWDŹ TEŻ: Pink i jej trzyletni syn zachorowali na koronawirusa. "Mój test dał wynik pozytywny"