Piotr Kaszubski został przed kilkoma laty ogłoszony "najmłodszym polskim milionerem" i z nieznanego szerzej chłopca stał się stałym bywalcem programów śniadaniowych. Kaszubski szybko wykorzystał zdobytą w ten sposób popularność, by oszukać tysiące Polaków, kupujących jego, jak się później okazało nielegalne, specyfiki na odchudzanie.

Ścigany przez policję celebryta niedawno znowu pojawił się w mediach, gdy ogłosił, że w ramach zadośćuczynienia i "nowego startu" przekaże na cele charytatywne 400 tysięcy złotych.

Ten gest najwyraźniej nie okazał się jednak wystarczający, bo dzisiaj na stronie Komendy Stołecznej Policji pojawiła się informacja, że... Kaszubski jest ścigany listem gończym!

"Policjanci z mokotowskiej komendy szukają 23-letniego Piotra Kaszubskiego, który ukrywa się przed organami ścigania. Mężczyzna poszukiwany jest listem gończym. Wszystkie osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Policją" - czytamy na stronie KSP.

Sam "milioner" pod koniec października przebywał prawdopodobnie w Rosji, gdzie zaczął niedawno prowadzić "w pełni uczciwy" interes.

"Jej, zacząłem miesiąc temu nowy biznes w pełni uczciwy i tak dobrze mi idzie. Rosja+Chiny to mieszanka wybuchowa - prawdziwa plutokracja. Bardzo bym chciał zarabiać milion dziennie, tak jak Taylor Swift" - pisał na swoim profilu na Facebooku Kaszubski.

Upadły celebryta nie wydaje się jednak przejmować ogłoszeniem polskiej policji. Przed chwilą na jego stronie na Facebooku pojawił się lekceważący wpis, w którym... zaapelował do organów ścigania o zmianę jego zdjęcia na "bardziej korzystne"!

"Mimo że strona Policji się przeciążyła, absolutnie proszę o zmianę zdjęcia! Uważam, że niekorzystnie na nim wyszedłem" - napisał Kaszubski.

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Doda - Zależy jej na dobrej prasie? Grozi jej ROK WIĘZIENIA!