Weekendowe wydanie porannego programu „Dzień Dobry TVN" dostarczyło widzom wielu emocji, ale i powodów do śmiechu, czy nawet zażenowania. A to wszystko przez rezolutne pytanie, które podczas sobotniego programu na żywo zadał Piotr Kraśko. Tego dnia do „Dzień Dobry TVN" zostali zaproszeni młodzi aktorzy, którzy wzięli udział w filmie "Powidoki" Andrzeja Wajdy. Kiedy dziennikarz zapytał ich, jaki był pierwszy film Wajdy, który obejrzeli, jeden z aktorów udzielił dość zaskakującej odpowiedzi. Jakiej?

ZOBACZ: PIOTR KRAŚKO szczerze o swoich dzieciach: "Jednego sobie nie wyobrażam: że zostaną dziennikarzami"

Na kanapie przy ul. Hożej w sobotę zasiedli Paulina Gałązka, Irena Melcer, Mateusz Rzeźniczak i Tomasz Włosok. Wszyscy oni zagrali w ostatnim filmie Andrzeja Wajdy „Powidoki. Prowadzący program Piotr Kraśko zapytał ich, jaki film Mistrza obejrzeli jako pierwszy. Mateusz Rzeźniczak zaskoczył wszystkich swoich odpowiedzią. Dlaczego?

Aktor powiedział, że jego pierwszym spotkaniem z twórczością Wajdy był film…"W pustyni i w puszczy"! Do kina na niego zabrał go jego tata. Piotr Kraśko i Kinga Rusin byli bardzo zdziwieni jego odpowiedzią! Nie kryli swojego zaskoczenia! Dziennikarz od razu rezolutnie na to zareagował? Jak?

Ale to był pierwszy film, jaki widziałeś w ogóle, a chodzi o pierwszy Andrzeja Wajdy...

Mateusz Rzeźniczak szedł jednak wówczas w zaparte:

No tak, bo to był pierwszy film pana Andrzeja, jaki widziałem….

W studiu DDTVN zapadła wówczas grobowa cisza. Konsternację wszystkich w studio przerwał kolega Mateusza z planu, który uratował sytuację, mówiąc, że pierwszym filmem Andrzeja Wajdy, jaki widział w kinie był obraz "Popiół i diament". Mimo próby zażegnania tego małego pożaru, Piotr Kraśko nadal nie odpuszczał tematu i odniósł się do wpadki Rzeźniczaka:

Wyjaśnijmy jednak, to nowe "W pustyni i w puszczy" zrobił Waldemar Dziki, a to poprzednie... Na pewno nie był to Andrzej Wajda!

Swoim poczuciem humoru próbowała w tej sytuacji popisać się też Kinga Rusin, która spuentowała:

Ale z pewnością bardzo by chciał!

Tego się co prawda już nie dowiemy, ale pewnie jest, że Andrzej Wajda faktycznie nigdy nie wyreżyserował filmu „W pustyni i w puszczy”. Czy zatem Mateusz Rzeźniczak wykazała się aż taką ignorancją? A może po prostu udał pomyłkę, aby się o nim teraz mówiło? Jeśli faktycznie tak zrobił, to trzeba przyznać, że osiągnął swój cel!

POLECAMY: POWIDOKI Ostatni film Andrzeja Wajdy dziś wchodzi do kin!

Widzieliście tą wpadkę młodego aktora na żywo? Obejrzycie ją TUTAJ!