Dla Piotra Kraśki odejście z TVP było kamieniem milowym w karierze. Po latach spędzonych w telewizji publicznej dziennikarz znalazł się w jednej z największych stacji komercyjnych w Polsce. Błyskawicznie zyskał sympatię widzów "Dzień Dobry TVN", które prowadzi już od czterech lat. Nierzadko podkreślał, że TVP pod rządami Jacka Kurskiego nie jest mu szczególnie bliskie. Co sądzi o sporej kwocie, która ma trafić do Telewizji Polskiej?

Piotr Kraśko o dofinansowaniu dla TVP

Dziennikarz w rozmowie ze mną nie ukrywał, że zadziwia go decyzja o tak dużej dotacji dla jego byłego pracodawcy:

Przeżyłem tylu prezesów TVP, każdy zastanawiał się, skąd wziąć pieniądze - mówi Kraśko. To dla mnie szokujące doświadczenie. Chyba nikt nie wpadł na to, że można ot tak, z jednej szuflady do drugiej te pieniądze przełożyć - dodał.

Przypomnijmy, że dotacja w wysokości prawie 2 miliardów złotych ma trafić do TVP w związku z decyzją Sejmu. Na skutek przegłosowanej przez Prawo i Sprawiedliwość ustawy pieniądze trafią do mediów publicznych. Pomysłem opozycji było, by tak znaczącą kwotę przeznaczyć na leczenie chorych na raka.

Zobacz też: Posłanka Joanna Lichocka pokazała środkowy palec w Sejmie. Owsiak, Stuhr i inni odpowiadają