Piotr S. nie żyje. 54-letni mężczyzna 10 dni temu oblał się substancją łatwopalną i podpalił na Placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Zmarł w szpitalu, w niedzielę po południu nie odzyskując przytomności. Informację o śmierci Piotra S. dla portalu OKO.press potwierdziła rodzina zmarłego. Bliscy poprosili, aby na razie nie podawać jego nazwiska. Mężczyzna pochodził z Niepołomic w Małopolsce.

 - Lekarze ostrzegali, że kryzys może przyjść w każdej chwili, ale zaczynaliśmy już mieć nadzieję. W niedzielę rano okazało się, że trzeba było Piotra podłączyć do sztucznej nerki. To był niepokojący sygnał - powiedziała osoba z rodziny Piotra S.

ZOBACZ: ZOFIA BARTOSZEWSKA NIE ŻYJE Kim była wdowa po Władysławie Bartoszewskim?

Nie żyje mężczyzna, który podpalił się przed Pałacem Kultury

Piotr S. podpalił się 19 października 2017 roku w akcie protestu politycznego przeciwko rządom partii PiS. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Dzień po próbie samospalenia mężczyzny w miejscu zdarzenia odbyła się manifestacja i akcja palenia świeczek i zniczy. Informację o śmierci Piotra S udostępniła na Facebooku już m.in. Krystyna Janda, aktorka znana ze swojego zaangażowania w sprawy społeczne i polityczne.