Justyna Żyła w trakcie trwania zawodów w Oberstdorfie zamieściła na Instagramie zdjęcie, które wiele osób uznało za bardzo wymowne. Na fotografii widzimy, jak córka blogerki i sportowca czyta książkę dla dzieci, a na ilustracji widnieją kłócący się rodzice. 

Uczestniczka dziewiątej edycji "Tańca z gwiazdami" postanowiła za pośrednictwem mediów społecznościowych odnieść się do całej sprawy i wyjaśnić, czemu nie pogratulowała publicznie swojemu byłemu mężowi. 

Justyna Żyła komentuje zwycięstwo byłego męża

- Wiele osób uważa, że jestem zobowiązana do publicznych gratulacji byłemu mężowi sukcesu - nie muszę publikować gratulacji pod publiczkę. Ilekroć gratulowałam mu sukcesów, zarzucano mi, że nie mogę o nim zapomnieć itd. Dlatego postanowiłam pogratulować mu prywatnie. Usilne upatrywanie się złośliwości z mojej strony i brania pod lupę każdego zdjęcia na story jest dla mnie próbą kolejnego sprowokowania mnie i poróżnienia z byłym mężem - wyznała na Instagramie.  

Na koniec 34-latka dodała, że nie zamierza więcej komentować całej sytuacji. - Więcej komentarzy w tej sprawie nie udzielę. Życzę wszystkim udanej i słonecznej niedzieli.

Przypomnijmy, że Justyna Żyła rozwiodła się z Piotrem w listopadzie 2018 roku po 12 latach małżeństwa. Para ma dwójkę dzieci - syna Jakuba i córkę Karolinę. 

ZOBACZ TAKŻE: Justyna Żyła atakuje Macieja Kurzajewskiego: "Może masz samochód dla naszej Karolinki, wasz idol nas go pozbawił"