Rozpoczynamy nasz nowy cykl "Podróże w stylu Gwiazd"! Co tydzień będziemy prezentować Wam inny, ciekawy kierunek wakacyjnych wyjazdów, który szczególnie upodobały sobie gwiazdy.

Tym razem ruszamy jeszcze bardziej na południe, do Sycylii. Zlokalizowana tuż przy czubku włoskiego "buta" wyspa to prawdziwy tygiel kultur i zwyczajów. Wszystko to przez kolejnych najeźdźców, którzy przez setki lat zostawiali na niej swoje ślady. To dzięki Arabom współcześni Sycylijczycy są niezwykle gościnni. Normandowie pozostawili po sobie wspaniałe kościoły, a Wenecjanie - pałace. Włosi dodali do tego pyszną kuchnię, którą mieszkańcy wyspy urozmaicili na swój własny, wyjątkowy sposób.

Choć współczesna Sycylia to jeden z najbiedniejszych i najsłabiej rozwiniętych regionów Italii, to wciąż cieszy się ona ogromną popularnością wśród turystów. Zła sława wyspy paradoksalnie zdaje się przyciągać odwiedzających, którzy mogą tu liczyć na dużo więcej spokoju i niższe ceny niż w pozostałych regionach Włoch.

Nic więc dziwnego, że sycylijskie plaże przyciągają nie tylko regularnych turystów, ale także plejadę światowych gwiazd. Na wyspę niemal co roku przyjeżdżała niegdyś Madonna, a swój dom miał tu Gerard Depardieu. W latach 70. na plażach Sycylii można było spotkać nawet Elizabeth Taylor i jej męża Richarda Burtona.

Wyspa, podobnie jak większość basenu Morza Śródziemnego, cieszy się również ogromną popularnością wśród Rosjan. Na Sycylii wakacje spędzają biznesmeni i gwiazdy zza naszej wschodniej granicy, a niektóre z najpiękniejszych i najbardziej okazałych willi na wyspie należą do rosyjskich właścicieli.

Niezwykłe zabytki, wspaniałe plaże, aktywne wulkany - to wszystko znajdziemy na wyspie mniejszej od województwa mazowieckiego. Nic więc dziwnego, że Sycylię co roku odwiedza kilka milionów turystów, a region staje się coraz popularniejszy.