Pogrzeb Kory rozpoczął się 8 sierpnia 2018 roku, o godzinie 11.00 na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Artystka zostanie pochowana obok najwybitniejszych przedstawicieli polskiej kultury i sztuki. Na uroczystości pojawili się bliscy Kory, synowie i mąż artystki, Kamil Sipowicz oraz przyjaciółka gwiazdy – Magdalena Środa. Nie zabrakło również ludzi ze świata show-biznesu i polityki. Na pogrzeb Kory przybyli m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, Kuba Wojewódzki, Muniek Staszczyk, Ryszard Kalisz, czy Grażyna Torbicka. Podczas uroczystości przemawiali bliscy artystki, a ceremonię rozpoczął Wojciech Mann, który łamiącym głosem pożegnał Korę we wzruszających słowach. Treść przemowy Wojciecha Manna na pogrzebie Kory przeczytacie PONIŻEJ. 

Wojciech Mann na pogrzebie Kory - przemowa

"W przypadku Kory, przypominanie jej sukcesów wydaje mi się zbędne. Wszyscy zetknęliśmy się z jej twórczością. Dane było jej żyć w okresie rożnych faz naszego kraju: komunizmu, komunizmu z ludzką twarzą, solidarności, stanu wojenny, demokracji, a wreszcie parodii demokracji. Przez wszystkie te okresy, Kora szła z podniesioną głową i jasnymi poglądami, wypowiadała je śmiało nie patrząc na koniunktury nie łasząc się do kolejnych sekretarzy, ministrów, dyrektorów, prezesów. Robiła swoje. Na swoim sztandarze miała napisane "wolność". Jej poglądy nie zmieniały się. Nie szukała pozwoleń, ani tego wszystkiego, co dałoby jej pełne sale i promocje. Wypowiadała swoje zdanie śmiało i odważnie, robiła to w sposób bardzo wyrazisty. Pełniła rolę pedagogiczną, występując w programie telewizyjnym potrafiła uczyć widzów i uczestników szacunku dla publiczności. Tępiła taniochę, tandetę, amatorszczyznę i znowu dzięki temu budowała swoją osobowość. Była otoczona szacunkiem ludzi - nie tylko miłością za to, co im daje, ale szacunkiem za wyrażanie swojego zdania bez względu na okoliczności. Jeżeli ktoś kiedyś w internecie odszuka notkę o Korze, czy jej piosenkę, być może za ileś lat powie 'O, fajnie śpiewa', a za tym śpiewaniem stała osoba nietuzinkowa, pełna która potrafiła wielu rzeczy nas nauczyć nie wygłaszając wykładów. Była diamentem najczystszej wody i tyle mam do powiedzenia."

ZOBACZ: POGRZEB KORY Kto się pojawił, aby pożegnać artystkę? DUŻO ZDJĘĆ

Następnie swoje pożegnalne przemowy wygłosili mąż Kory, Kamil Sipowicz, przyjaciółka artystki, która była przy niej w ostatnich chwilach życia, Magdalena Środa, Jerzy Buzek oraz dziennikarz muzyczny Piotr Metz.