Odkąd prezydent USA Barack Obama wznowił stosunki dyplomatyczne z rządem kubańskim, do Hawany powoli powraca życie. Do tego umarłego, zniszczonego miasta, w którym sypią się przepiękne, wiekowe kamienice, a jedzenie wciąż jest na kartki, zjechała ostatnio sama śmietanka świata mody. A wszystko przez Karla Lagerfelda, który właśnie w stolicy Kuby postanowił zaprezentować najnowszą kolekcję domu mody Chanel.

Linię Chanel Resort 2017 Lagerfeld pokazał w samym centrum Hawany, na ogromnym deptaku Paseo de Prado, gdzie zwykle długie godziny spędzają młodzi miłośnicy deskorolek, matki z dziećmi i osoby starsze. W pierwszym rzędzie zasiadły oczywiście same znakomitości. Oprócz obrzydliwie bogatych europejskich i azjatyckich klientek Chanel, były to też gwiazdy - aktorzy Tilda Swinton i Vin Diesel, supermodelka Gisele Bundchen oraz dawna naczelna "Vogue Paris" - Carine Roitfeld. Zjawiła się też francuska ikona - Vanessa Paradis.

Natomiast na długim wybiegu można było zobaczyć m.in.modelki Stellę Tennant, Lindsey Wixson, Mariacarlę Boscono czy Soo Joo Park, a także modela Brada Kroeniga i jego synka, Hudsona. Nową kolekcję Chanel prezentowała też Polka - modelka Ola Rudnicka.

Mieszkańcy Hawany obserwowali natomiast spektakularne show ze swoich balkonów. Show domu mody Chanel zakończył się energetycznym pokazem kubańskiego tańca conga w wykonaniu profesjonalnych tancerzy, modelek oraz modeli. A na after party tańczył nawet sam Karl Lagerfeld!

Zdjęcia gwiazd, jakie specjalnie na pokaz Chanel przyleciały na Kubę, znajdziecie w naszej GALERII