Komisja oscarowa złożona z przedstawicieli polskiego środowiska filmowego oraz dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w składzie: Paweł Pawlikowski (przewodniczący), Grażyna Torbicka, Stefan Laudyn, Arthur Reinhardt, Tomasz Wasilewski, Agnieszka Smoczyńska oraz Magdalena Sroka wybrała film "Pokot" w reżyserii Agnieszki Holland na polskiego kandydata do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Taki komunikat wydał wczoraj Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Po długich dyskusjach komisja uznała, że to właśnie "Pokot" będzie w tym roku najlepiej reprezentował polską kinematografię w trudnej rywalizacji oscarowej. PISF rozważał kilka tytułów, ale w ocenie instytutu to właśnie film Agnieszki Holland ma najwięcej atutów, które mogą pomóc mu w kampanii promocyjnej i w konsekwencji zwiększyć szanse na uzyskanie nominacji do Oscara dla Polski.

ZOBACZ: BERLINALE 2017 Srebrny Niedźwiedź dla filmu "Pokot" Agnieszki Holland!

Wybór „Pokotu” na pewno był podyktowany także faktem, że Agnieszka Holland to reżyserka znana i ceniona wśród członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Artystka była już trzykrotnie nominowana do Oscara, w tym dwukrotnie w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Holland pracuje w Polsce i Czechach oraz cały czas realizuje produkcje telewizyjne w Stanach Zjednoczonych, takie jak choćby hitowy serial „House of Cards”.

Jeśli „Pokotowi” uda się trafić na ostateczną shortflistę filmów nieanglojęzycznych filmów nominowanych do Oscara, będzie to jego kolejny międzynarodowy sukces. "Pokot" to już min. laureat Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale, jest też nominowany do Złotych Lwów na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.

Pokot” to obraz, który powstał na kanwie powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych"”. Opowiada ciekawą historię zaangażowanej ekolożki, która wypowiada wojnę kłusownikom. W rolach głównych wystąpili Agnieszka Mandat, Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał, Borys Szyc i Andrzej Grabowski.

Czy wraz z Agnieszką Holland doczekają się oni kolejnego polskiego Oscara dla filmu nieanglojęzycznego? O tym przekonamy się dopiero w lutym przyszłego roku. Bardzo jednak na to liczymy!