Pola Lis nie wytrzymała nagłego zainteresowania mediów swoją osobą i postanowiła wydać specjalne oświadczenie, w którym ostro skrytykowała działania niektórych mediów plotkarskich. Nie zabrakło w nim ostrych i cierpkich słów. Co było powodem tak ostrej reakcji córki Kingi Rusin i Tomasza Lisa?

ZOBACZ: JUSTIN TRUDEAU Świat oszalał na punkcie jego zdjęć sprzed lat!

Niedawno tygodnik „Na żywo” poinformował, że Pola Lis rozstała się ze swoim chłopakiem. Pola i Andrzej Opłatek mieliby być ze sobą już cztery lata i do tej pory nic nie wskazywało na to, aby w ich związku miał pojawić się jakikolwiek kryzys. Ta wiadomość tym bardziej zaskoczyła wszystkich przyjaciół rodziny Kingi Rusin. Oraz przede wszystkim same zainteresowane, czyli właśnie Kingę oraz Polę, której bezpośrednio dotyczyły te rewelacje.

Po przeczytaniu artykułu na swój temat Pola ostro zareagowała! Córka dziennikarskiej pary nie mogła powstrzymać złości, że w mediach znów pojawiły się nieprawdziwe i niezweryfikowane informacje na jej temat. Pola postanowiła zamieścić na Instagramie długi post, w którym ostro skrytykowała niektóre media show-biznesowe:

Do wszystkich portali plotkarskich i ludzi, którzy uważają, że mogą bezkarnie opowiadać kłamstwa na mój temat: Nie jestem osobą publiczną. Jestem osobą prywatną. Rozumiem, że szukacie taniej sensacji, ale nie szukajcie jej tam, gdzie jej nie ma. Nie raz wasze słowa mnie zabolały, ale nigdy ich nie skomentowałam. Do dzisiaj. Nigdy nie dałam wam powodu, żeby o mnie w ogóle mówić. Bardzo chronię swoją prywatność i nie dziele się nią z całym światem. To, co robię, jak robię i kiedy robię nie jest waszą sprawą. Zajmijcie się pisaniem o ludziach, którzy tego chcą. Dajcie mi i moim bliskim spokojnie żyć. Ps. To, co piszecie jest dziennikarskim dnem i tego najbardziej powinniście się wstydzić.

No cóż. Wygląda na to, że Pola nie szuka rozgłosu i od tej pory będzie z jeszcze większą wnikliwością śledziła to, jakie informacje pojawiają się na jej temat w mediach.

POLECAMY: PATRICIA KAZADI w zaskakującej stylizacji na premierze filmu „Bodo”

Ciekawe, czy po tym, co przeczytała na swój temat w „Na żywo” szykuje się pozew sądowy z jej strony… Jak myślicie?