Meghan Markle jest już w zaawansowanej ciąży, a mamą zostanie za około 2 miesiące. Dlatego przygotowania do porodu księżnej Sussex ruszyły pełną parą. Niedawno media informowały, ze Meghan i Harry nie zamierzają zatrudniać profesjonalnej niani. Chcą natomiast, by w opiece nad dzieckiem pomagała im matka Markle, Doria Ragland. Kobieta planuje przylecieć do Wielkiej Brytanii jeszcze przed narodzinami dziecka. Nie wiadomo, czy książęta Sussex spodziewają się córki czy syna, za to wiadomo już, kto będzie z Meghan Markle podczas porodu. Księżna wyznaczyła do tego asystentkę, która ma pomóc jej przejść przez naturalny poród. Wszystkie szczegóły zdradzamy PONIŻEJ.

Poród Meghan Markle

Meghan Markle (37) zamierza skorzystać z profesjonalizmu i doświadczenia ponad 40-letniej Lauren Mishcon, matki trójki dzieci. Kobieta awansowała na osobistą asystentkę księżnej, tzw. doulę. Co to znaczy? Otóż doula to wykształcona i doświadczona również w swoim macierzyństwie kobieta, zapewniająca ciągłe niemedyczne, fizyczne, emocjonalne i informacyjne wsparcie dla matki i rodziny na czas ciąży, porodu i po porodzie (źródło: Wikipedia). Mishcon ma być więc obecna tuż obok Markle podczas porodu.Księżna Sussex chce, by doula nie tylko wspierała ją radą, ale też dbała o nią w szpitalu, m.in. wykonując specjalne masaże relaksujące i usprawniające poród. Jak zdradza tygodnik "US Weekly", asystentka już teraz doradza też księciu Harry'emu, instruując go, jak ma postępować z Meghan w trakcie porodu. Bo, jak głoszą brytyjskie media, książę będzie obecny na sali w momencie narodzin jego pierwszego dziecka. Być może Markle będzie też chciała, aby na porodówce była z nią matka, ale jak na razie nie ma takich informacji. Za to "The Sun" dodaje, że Markle zależy przede wszystkim na spokoju i pozytywnej energii w czasie porodu.

Dziecko Meghan Markle i księcia Harry'ego przyjdzie na świat na przełomie marca i kwietnia. A Brytyjczycy zapewne oszaleją na jego punkcie, tak jak to było w przypadku księcia George'a, księżniczki Charlotte i księcia Louisa.