Dziś wieczorem w Łodzi odbyła się uroczysta premiera filmu Powidoki– ostatniego dzieła filmowego w dorobku Andrzeja Wajdy. Na tak wielkim wydarzeniu nie mogło zabraknąć największych polskich gwiazd. Do Łodzi, gdzie w dużej mierze kręcono obraz, zjechali aktorzy odgrywający role w ostatniej produkcji Wajdy, jak i gwiazdy, które co prawda nie miały z filmem nic wspólnego, ale po prostu nie mogły opuścić wydarzenia tej rangi. Na czerwonym dywanie pojawiło się ich naprawdę sporo!

ZOBACZ TEŻ: Co Bogusław Linda NAPRAWDĘ powiedział w kontrowersyjnym wywiadzie? Przekonaj się!

Na zorganizowanej w Łodzi premierze filmu Powidoki pojawili się m.in.Borys Szyc, Artur Żmijewski, Maja Ostaszewska, Grażyna Torbicka, Katarzyna Figura, Andrzej Chyra, Cezary Pazura, Agata Buzek, Krzysztof Zanussi, Małgorzata Potocka, Ewa Kuklińska, Anna Wendzikowska, Magdalena Zawadzka i - oczywiście - Bogusław Linda, odtwórca głównej roli w "Powidokach".

Na czerwonym dywanie największą furorę zrobił właśnieBogusław Linda, który w ostatnim filmie Andrzeja Wajdy wcielił się w artystę malarza Władysława Strzemińskiego,który do końca nie pogodził się z komunistyczną rzeczywistością. Z tego powodu przez lata był szykanowany przez PZPR. Strzemiński był kaleką - podczas I wojny światowej stracił rękę i nogę oraz wzrok w jednym oku. Dlatego rola w Powidokach była dla Lindy ogromnym wyzwaniem.

POLECAMY TEŻ: ANDRZEJ WAJDA - wspomnienie wybitnego reżysera

Powidoki Andrzeja Wajdy były tegorocznym polskim kandydatem do Oscara. W Polsce swoją premierę film będzie miał 13 stycznia. Dziś już jednak wiadomo, że film Wajdy niestety nie dostał się na ostateczną „shortlistę” filmów nieanglojęzycznych nominowanych doOscarów. Bardzo tego żałujemy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Bogusław Linda w kampanii T-Mobile: Bo to dobra oferta była!

Należy się jednak spodziewać, że do kin na Powidoki Andrzeja Wajdy i tak pójdą tysiące, o ile nie miliony, Polaków. Będziecie wśród nich?

Tymczasem zobaczcie w naszej GALERII ZDJĘĆ, jak gwiazdy zaprezentowały się na łódzkiej premierze ostatniego filmu Andrzeja Wajdy.