W Pałacu Prezydenckim zakończyło się spotkanie Andrzeja Dudy z Rafałem Trzaskowskim, niedawnym konkurentem w drugiej turze wyborów prezydenckich. Rozmowa obecnie urzędującej głowy państwa i prezydenta Warszawy rozpoczęło się o 9:30 w Sali Białej im. Lecha Kaczyńskiego i trwało niewiele ponad pół godziny. 

SPRAWDŹ: Rafał Trzaskowski - rodzina, żona, dzieci [ZDJĘCIA, WIDEO]

Spotkanie Duda-Trzaskowski

Po zakończonej rozmowie szczegóły spotkania zdradził prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej. Na briefingu zwycięzca tegorocznych wyborów prezydenckich żałował m.in., że politycy nie spotkali się 12 lipca w noc wyborczą.

- Wyraziłem żal, że nie spotkaliśmy się w wyborczy wieczór, bo chciałem, żeby tamto spotkanie - niezależnie, kto ostatecznie wygrał - miało taki charakter symbolu, żeby stało się polską tradycją na przyszłość, tradycją wyborów prezydenckich. (...) Rozmawialiśmy o wielu sprawach merytorycznych. To była spokojna rozmowa, spokojne spotkanie. Mówiliśmy też o przyszłości Polski, jak byśmy chcieli, by się dalej rozwijała - mówił Duda. 

Głos po spotkaniu z prezydentem zabrał także Rafała Trzaskowski. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej podobnie, jak Andrzej Duda stwierdził, że "spotkanie miało charakter merytoryczny". 

- Rozmawialiśmy o kampanii wyborczej, rozmawialiśmy o kwestiach związanych z wolnością mediów, rozmawialiśmy także o kwestii samorządów, która dla mnie jest niesłychanie istotna. Mianowicie tego, żeby samorządy dalej były silne. Złożyłem na ręce pana prezydenta swój projekt, który przede wszystkim polega na tym, żeby więcej dochodów z podatków trafiało w ręce samorządów, w związku z tym, że te ubytki w dochodach były ostatnio bardzo duże. (...) Mam nadzieję, że prezydent będzie wetował wszelkiego rodzaju złe pomysły, które miałyby samorządy osłabić - oznajmił prezydent stolicy. 

Spotkanie, jak wcześniej zapowiadano odbyło się bez udziału mediów oraz małżonek obu polityków.

Zdjęcie ze spotkania Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego znajdziecie w naszej galerii >> 

ZOBACZ TAKŻE: Andrzej Duda padł ofiarą żartu rosyjskich youtuberów. Jest komentarz prezydenta