Kinga Duda przyleciała do Stanów Zjednoczonych i wraz z parą prezydencką pojawiła się na oficjalnym przyjęciu zorganizowanym przez Donalda Trumpa w Białym Domu. Po tym, jak zdjęcia córki prezydenta Andrzeja Dudy z bankietu na cześć pierwszej polskiej pary obiegły polskie media, wielu internautów zaczęło się zastanawiać, w jakim charakterze Kinga Duda pojawiła się w Waszyngtonie, a co za tym idzie, kto sfinansował jej pobyt w USA.

Kto zapłacił za pobyt Kingi Dudy w USA?

Jeżeli była prywatnie, to czy zapłaciła za przelot z własnych pieniędzy, czy jednak złożyli się na to wszyscy Polacy płacący podatki? - zapytał prezydenta Dudę jeden z internautów.

Aby rozjaśnić wszelkie wątpliwości, prezydent Polski postanowił osobiście odpowiedzieć na to zadane mu na Twitterze pytanie.

- Szanowny Panie, informuję, że Kinga przyleciała do USA na nasz prywatny koszt, samolotem regularnych linii lotniczych i przebywa tu także na nasz prywatny koszt. Zapewniam, że polski Podatnik nie dokłada do jej obecności w USA ani grosza. Życzę miłego dnia - odpisał prezydent Duda.

Zobacz zdjęcia Kingi Dudy w Białym Domu w GALERII >>