Małgorzata Kożuchowska, która nigdy nie ukrywała swojego przywiązania do wiary, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim wyznała, że aborcja to bardzo ciężka decyzja, szczególnie dla osób żyjących na co dzień wbrew nauce głoszonej przez Kościół.

- Ludzie, którzy kierują się dekalogiem i wierzą w to, co niesie ze sobą wiara w Boga, wiedzą, jaki powinien być wybór i dla nich on jest prosty. Natomiast nie możemy zapominać, że w Polsce i na świecie żyją nie tylko tacy ludzie jak my, oni mają inne zdanie, wyznają inne wartości, nie wierzą. Oni również mają prawo do szacunku - oznajmiła aktorka.

ZOBACZ TEŻ: Wstrząsający wpis Joanny Racewicz: "Boże, jestem Ci wdzięczna, że zabrałeś moje dzieci"

Małgorzata Kożuchowska komentuje wyrok TK i zwraca się do protestujących

Kożuchowska na antenie Polsatu stwierdziła, że Trybunał Konstytucyjny popełnił ogromny błąd, że tak ważną decyzję ogłosił w tak trudnym okresie, jakim jest pandemia. 

- Mamy drugą falę pandemii i to jest problem z którym powinniśmy sobie poradzić. Nie wiem, dlaczego została podjęta decyzja TK w takim czasie. Uważam, że to jest zło. Natomiast mleko się już wylało, kobiety wyszły na ulice i też uważam, że mają do tego prawo. Kobiety są wkurzone, poczuły się zlekceważone. Straciły poczucie bezpieczeństwa. 

49-letnia gwiazda polskiego kina zwróciła się także do obu stron konfliktu, aby załagodziły spór i zasiadły do stołu, ponieważ "ulica nie jest miejscem do podejmowania tego typu dyskusji". 

- Jeśli jest taka wola po obu stronach, a wierzę, że jest, powinniśmy usiąść do stołu i rozmawiać na argumenty i starać się wypracować kompromis. Zawsze trzeba rozmawiać - przekonywała. 

Na koniec Małgorzata Kożuchowska zaapelowała do młodych ludzi uczestniczących w protestach przeciwko wyrokowi TK ws. aborcji, aby uważali na siebie i dbali nie tylko o swoje zdrowie, ale również swoich najbliższych, w szczególności osób starszych, które są w podwyższonej grupie ryzyka i są podatne na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.

- Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, proszę młodych ludzi, by z ulicy nie wracali do osób starszych. 

Zgadzacie się z opinią aktorki?