W czwartek dotarła do nas informacja o dramatycznym zdarzeniu, jakie miało miejsce w Los Angeles w pobliżu domu Lady Gagi. Jej asystent, wyprowadzający na spacer psy gwiazdy, został postrzelony, a zwierzęta porwane. Sytuacja znalazła swój szczęśliwy finał.

Psy Lady Gagi odnalezione. Co z postrzelonym asystentem?

Jak poinformowała policja, psy Lady Gagi - Koji i Gustav - trafiły już do domu. Zostały odprowadzone przez tajemniczą kobietę. Są zdrowie i nie doznały fizycznej krzywdy. Ponieważ Stefania Germanotta przebywa aktualnie w Rzymie na planie filmowym, psy zostały odebrane z komisariatu policji przez pracowników artystki. Póki co nie schwytano napastników, a z uwagi na dobro śledztwa i bezpieczeństwo kobiety, która znalazła zwierzęta, dalsze dane nie są ujawniane.

Wiemy za to, że Ryan Fischer, asystent Gagi, ma się lepiej. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kocham cię. Ryzykowałeś życie, by bronić naszej rodziny. Jesteś na zawsze bohaterem - napisała w mediach społecznościowych Lady Gaga.

Przypomnijmy, że wokalistka obiecała wypłacić znalazcy kwotę pół miliona dolarów. Lady Gaga podtrzymuje to założenie. Wygląda więc na to, że znalazczyni, której tożsamości nie znamy, wzbogaci się o sporą kwotę.