W 2017 roku na warszawskim Wilanowie, na ulicy przy której mieszkał wówczas Rafał O., doszło do awarii instalacji wodno-kanalizacyjnej. W nocy sprzętu pozostawionego przez ekipę pracowników pilnował mężczyzna, który przeżył prawdziwe chwile grozy. Według jego relacji, pobudzony człowiek "ubrany jak Rambo" zniszczył sprzęt, podszedł do niego i przyłożył mu nóż do szyi.

- Był ubrany jak Rambo. Przepasany szerokim wojskowym pasem, na głowie miał kask i lornetkę na szyi. Podszedł do mnie, uchyliłem szybę. Miałem odpalony silnik. Wyciągnął nóż i przyłożył mi go do szyi. Powiedział, że mnie zabije. W jego oczach widziałem obłęd. Wrzuciłem wsteczny bieg, jego ręka odbiła się, nóż wypadł mu z ręki. Wtedy zaczął uciekać, a ja znowu zadzwoniłem po policję - cytuje jego zeznania "Super Express".

ZOBACZ TEŻ: CIAŁO WNUKA DANIELA OLBRYCHSKIEGO znaleziono w lesie. Prokuratura wszczęła śledztwo

Aktor Rafał O. skazany za groźby karalne

Zarzuty grożenia pozbawieniem życia poprzez przyłożenie noża do szyi oraz uszkodzenie mienia o wartości prawie 1200 zł usłyszał 50-letni Rafał O., który w trakcie trwania postępowania przyznał się do winy. Prawnicy aktora liczyli na ugodę, jednak poszkodowany nie zdecydował się na wycofanie zarzutów.

Według "Super Expressu" po prawie 4 latach zapadł wyrok: Rafał O. został skazany na 6 miesięcy ograniczenia wolności, 20 godzin prac społecznych oraz 500 zł zadośćuczynienia dla poszkodowanego. Musi również pokryć koszty sądowe. Wyrok nie jest prawomocny.