Rafał Zawierucha wycięty z filmu Quentina Tarantino? O tym, że Polak dostał rolę w hollywoodzkiej produkcji "One Upon a Time in Hollywood" dowiedzieliśmy się w sierpniu ubiegłego roku. Zawierucha miał zagrać Romana Polańskiego, a poza nim w obsadzie wymieniano m.in. Leonardo DiCaprio, Al Pacino, Brad Pitt i Margot Robbie. Teraz okazuje się, że marzenia o międzynarodowej karierze Zawieruchy mogą legnąć w gruzach. W polskim środowisku filmowym mówi się bowiem, że Polak zagrał jedynie w epizodycznych scenach, które łatwo mogą zostać wycięte z ostatecznej wersji filmu.

Rafał Zawierucha wycięty z filmu Quentina Tarantino?

Rafał Zawierucha nie pojawił się w oficjalnym zwiastunie filmu „Pewnego razu... w Hollywood”, ani na plakatach promujących produkcję. W mediach krążą plotki, że polski aktor wystąpił jedynie w kilku epizodycznych scenach, co może skutkować wycięciem go z produkcji. Jest to częsta praktyka, którą stosuje się podczas końcowych etapów montażu. "Fakt" skontaktował się z Zawieruchą w celu uzyskania jego komentarza na ten temat:

" – Zobaczymy niedługo. Zawsze i wszędzie będę podkreślał, że zaproszenie przez Quentina było dla mnie wielkim zaszczytem. Ta historia bardzo mnie zmieniła. Po pierwsze mogłem przyglądać się największym gwiazdom przy pracy, a po drugie, na prywatnym gruncie, spotkałem się z legendami filmu. To była ważna lekcja" – odpowiedział dyplomatycznie Zawierucha.

Premiera filmu Quentina Tarantino planowana jest na lipiec 2019 roku i to wtedy przekonamy się, jak długo (jeśli w ogóle) Rafał Zawierucha będzie obecny na wielkim ekranie. W Polsce "Once Upon a Time in Hollywood" będzie można oglądać od 9 sierpnia 2019 roku.

ZOBACZ TEŻ: RAFAŁ ZAWIERUCHA Kim jest Polak, który zagra u Tarantino? FILMY, DZIEWCZYNA, INSTAGRAM