Magda Gessler w restauracji Włoszczyzna w Łodzi pojawiła się już w wakacje. Tam kręciła kolejny odcinek programu "Kuchenne rewolucje”. To właśnie pod koniec maja "Ekspres Ilustrowany" podał, że Gessler, nagrywając podsumowanie odcinka w restauracji Włoszczyzna, została zaatakowana przez dwóch pijanych mężczyzn. Napastnicy mieli podbiec do Magdy Gessler i "rzucić się na nią z pięściami". Obaj byli w wieku ok. 35-40 lat. Mimo nagłego ataku na gwiazdę TVN,  ochrona restauratorki szybko zareagowała i na szczęście nic się jej nie stało. Na miejscu szybko pojawiła się policja. Po złożeniu zeznań przez świadków zdarzenia, policji udało się zatrzymać obu napastników jeszcze tego samego dnia. I choć cała ta historia skończyła się dobrze, to jednakMagda Gessler inie chciała emisji tego odcinka "Kuchennych rewolucji". Dlaczego? Sprawdź PONIŻEJ.

Magda Gessler nie chciała emisji odcinka "Kuchennych Rewolucji" z restauracji Włoszczyzna

Jak podał serwis Plotek.pl,Magda Gessler do ostatniej chwili naciskała na stację TVN, aby ta nie pokazywała tego odcinka "Kuchennych rewolucji". Jak się okazuje, restauratorka uznała, że był  on „za ostry”. Mimo to producenci show zdecydowali się go wyemitować i raczej nie powinni pożałować swoje decyzji. Nowy odcinek :Kuchennych rewolucji" obejrzały setki tysięcy widzów. Na emisji tego odcinka zyskała też restauracja Włoszczyzna w Łodzi, która w ostatnim czasie mocno podniosła swoje oceny w sieci. W wyszukiwarce Google ocena restauracji to 4,1 na 5, na Facebooku - 4,3/5, zaś na Zomato Włoszczyzna oceniana jest na 3,4/5.

ZOBACZ TEŻ: Wywiad z Magdą Gessler w "Gali". O miłościach, partnerach i mężu>>

ORAZ: Magda Gessler SZCZERZE o zięciu>>