Nie jest tajemnicą, że w biznesowe działania tak wielkich gwiazd jak Rihanna zaangażowane są sztaby ludzi. Tym razem jednak ktoś zawiódł gwiazdę pop, która niedawno zaprezentowała światu kolejny pokaz swojej bielizny SavagexFenty.

Skandal na pokazie kolekcji bielizny Rihanny

Skandal wywołał jeden z utworów muzycznych użyty podczas pokazu nowej kolekcji bielizny Rihanny. Okazało się, że w piosence Coucou Chloe, która towarzyszyła modelkom na wybiegu pojawił się fragment świętego dla muzułmanów tekstu sunny. Coucou Chloe broni się twierdząc, że... wykorzystała ów sampel bez sprawdzenia, co tak naprawdę oznacza. Nietrudno się domyślać, że Rihannę zirytowało zachowanie twórczyni feralnej piosenki. Twórczyni marki Fenty Beauty skomentowała sprawę na Instagramie:

Chciałabym podziękować społeczności muzułmańskiej za zwrócenie mi uwagi na ogromną pomyłkę, której niechcący dopuściliśmy się podczas naszego pokazu Savage x Fenty. Chciałabym też przede wszystkim przeprosić za ten nieuważny błąd. Rozumiemy, że skrzywdziliśmy wiele naszych muzułmańskich braci i sióstri jest nam z tego powodu niezmiernie przykro! Nie bawi mnie okazywanie braku szacunku w stosunku do Boga, czy którejkolwiek religii, dlatego też użycie tej piosenki w naszym projekcie było skrajnie nieodpowiedzialne! Na przyszłość upewnimy się, że nic podobnego już nigdy się nie przydarzy - napisała gwiazda.

Przypomnijmy, że dotychczas Rihanna kojarzona była z otwartością na różne religie, rasy i pochodzenie etniczne swoich klientek, tworząc produkty swojej marki z myślą o ich potrzebach. Niestety na profilu artystki roi się od komentarzy zbulwersowanych pokazem gwiazdy.