Polskie gwiazdy coraz odważniej mówią o problemie "stalkingu", czyli uporczywego nękania. Z psychofanami musiała zmierzyć się Małgorzata Kożuchowska, która wygrała z prześladowcą sprawę w sądzie, a Małgorzata Foremniak już od kilku lat walczy o to samo, po tym, jak okazało się, że jej "przyjaciel" stał się jej stalkerem.

Okazuje się, że problemy tego rodzaju spotykają również znanych panów. Od czterech lat ze swoją psychofanką walczy choćby Robert Janowski.

Choć prowadzący program "Jaka to melodia" wygrał wytoczoną stalkerce sprawę sądową, to ta nadal nie stosuje się do wyroku i uprzykrza życie jego bliskim.

- Cztery lata wysłuchiwania obelg, życia w strachu o bliskich to za mało, żeby przerwać ten koszmar? Trzeba czekać, aż dojdzie do tragedii, żeby odpowiednie organy zaczęły działać - powiedział rozżalony Robert Janowski w rozmowie z magazynem "Na Żywo".

Po latach śledzenia i grożenia prezenterowi, uwaga jego psychofanki skupiła się teraz na jego żonie, Monice Głodek. Prześladowczyni Janowskiego grozi jego ukochanej, że ją pobiję, obleję kwasem, a nawet zabije! Chora psychicznie wielbicielka gwiazdora pojawiła się pod jego domem nawet w Wigilię.

"Ty k...., powiedz mojemu Misiakowi, że czekam na dole" - usłyszała wtedy Monika Głodek w słuchawce.

Miejmy nadzieję, że prześladowczyni Roberta Janowskiego niedługo zostanie ukarana.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Robert Janowski - Martwi się o żonę!