Jak właśnie ujawnił dziennik Super Express, Robert Lewandowski nie pojawia się publicznej w zaroście ponieważ zabrania mu tego jego kontrakt reklamowy z marką Gilette! Robert Lewandowski współpracuje z brandem Gilette już od kilku dobrych lat. Z racji na fakt, że piłkarz reklamuje maszynki do golenia oraz kosmetyki firmy, zawsze ma obowiązek pojawiać się publicznie ze starannie ogoloną twarzą. Jako ambasador Gilette nie może sobie bowiem pozwolić na to, by ulec trendowi na modny ostatnio zarost w stylu „miejskiego drwala”. A szkoda, bo zgadujemy, że z kilkudniowym zarostem wyglądałby naprawdę sexy!

ZOBACZ: ANNA LEWANDOWSKA pokazała twarz Klary! Tak dużo jej jeszcze nie widzieliśmy! [ZDJĘCIA]

Brak możliwości noszenia zarostu nie jest jedynym obostrzeniem, z którym musi sobie radzić Robert Lewandowski. Czego jeszcze mu nie wolno?

Lewandowski już od kilku lat jest ambasadorem marki Coca-Cola. W związku z tym mąż Ani Lewandowskiej nie może publicznie pojawić się z puszką napoju konkurencji, takiej jak Pepsi czy Mirinda, czy polskie napoje Hellena. Co więcej, na treningi Bayernu Monachium Lewandowski może przyjeżdżać jedynie autami marki Audi. A to przez umowę klubu Lewandowskiego właśnie z tym producentem samochodów. To jednak wciąż nie wszystko!

Piotr Koźmiński w videoblogu Super Express zdradził również, że Lewandowski musi uważać na to, co na siebie zakłada. Tu ponownie w grę wchodzą bowiem zobowiązania reklamowe. Lewandowski promuje przecież dwie marki odzieżowe: polską Vistulę i niemieckiego Huga Bossa. Stąd też na oficjalne wyjścia Lewandowskiego może zakładać jedynie ubrania tych marek.

CZYTAJ TEŻ: ANIA LEWANDOWSKA I ROBERT LEWANDOWSKI tańczą na weselu! Zobaczcie filmik! [WIDEO]

Najlepszy polski piłkarz nie ma też dowolności w kwestii wyboru swojego smartforna. Lewandowski współpracuje przecież z marką Huawei, a umowa z nią zakłada, że w przestrzeni publicznej Robert musi posługiwać się telefonem komórkowym właśnie tej marki!

Po tej liście zobowiązań piłkarza zaczęliśmy się zastawiać, czy pieniądze, jakie zarabia Robert Lewandowski dają mu tyle wolności, ile mógł sobie wymarzyć, czy się jedynie źródłem ograniczeń, na które napotyka na każdym kroku swojego zawodowego i prywatnego życia…