Robert Lewandowski z córką Klarą spędza każdą wolną chwilę! Widać, że Robert jest bardzo zaangażowany w wychowanie dziecka, które przyszło na świat na początku maja tego roku. Lewandowscy wspólnie opiekują się córką, nie mają nianiek, czasem korzystają tylko ze wsparcia babć. Podróżują z córką po całym świecie, ostatnio zabrali ją do Włoch. Już widać, że malutka Klara Lewandowska to córeczka tatusia. Robert podzielił się ostatnio kilkoma uroczymi zdjęciami, na których widać, z jakim oddaniem zajmuje się dzieckiem. Z kolei Lewandowska pokazała na fotografiach męża i córeczkę, a zdjęcia podpisała wymownie: love. W przeciwieństwie do wielu innych sportowych par, Lewandowscy raczej nie imprezują i nie brylują na ściankach - są domatorami. Wolne dni, których nie mają przecież zbyt wiele, najchętniej spędzają we trójkę. Choć wciąż nie pokazali, jak wygląda Klara (na żadnym zdjęciu nie widać twarzy dziecka), to jednak można zauważyć, że dziewczynka jest rozkoszna i rośnie jak na drożdżach! A tata świata poza nią nie widzi! Zobacz słodkie zdjęcia Roberta Lewandowskiego z córką w naszej GALERII.

Klara Lewandowska jest podobna do Roberta Lewandowskiego. Jest bardzo grzecznym i spokojnym dzieckiem, mama karmi ją piersią, a tata czyta jej książeczki. Anna Lewandowska jest tak bardzo dumna z urodzenia córki i tak spodobało jej się macierzyństwo, że już marzy o kolejnym dziecku. W wywiadzie dla "Gali" Lewandowska zdradziła, że każdy dzień podporządkowany jest Klarze, nazwała też córkę swoim "małym bossem". Niedawno Lewandowska pokazała na Instagramie, jak ćwiczy z Klarą. Zabrała też córkę na swój obóz treningowy. Widać, że Anna i Robert pokochali rodzicielstwo! Czy można więc już czekać na kolejną ciążę Ani...?

Na razie Anna Lewandowska skupia się jednak na pracy. Jednym z jej najnowszych projektów jest kalendarz motywacyjny na 2018 rok. Zdjęcia z kalendarza Lewandowskiej obejrzycie TUTAJ. Z kolei Robert wciąż realizuje postanowienia z kontaktów reklamowych (jest twarzą maszynek do golenia, szamponu do włosów, smartfona oraz napoju gazowanego). Prawdopodobnie już w połowie grudnia Lewandowscy wyjadą jednak na zasłużony urlop. Dokąd? Oczywiście do Polski! Ania i Robert to tradycjonaliści, więc nie wyobrażają sobie świąt Bożego Narodzenia bez najbliższych!