W środę ogłoszono nazwiska gwiazd, które w 2020 roku znajdą się w zaszczytnym gronie wyróżnionych. W ten sposób do Rock and Roll Hall Of Fame dołączają Notorious B.I.G. i Whitney Houston, których doceniono pośmiertnie, a także Depeche Mode, Nine Inch Nails, The Dobbie Brothers i T.Rex.  Nagrody specjalne trafiły do Jona Landaua i Irvinga Azoffa. Warunkiem, by znaleźć się w tym gronie jest fakt, iż od wydania pierwszego komercyjnego nagrania wyróżnionego artysty musi upłynąć co najmniej 25 lat. W składzie decydentów wybierających kandydatów do Rock and Roll Hall Of Fame zasiadają eksperci branży muzycznej, historycy oraz sami artyści.

Wielcy przegrani

Kontrowersje wokół tegorocznych nagrodzonych rodzi fakt, iż spośród nominowanych nie doceniono zespołu Motorhead czy Soundgarden, którego lider – nieżyjący Chris Cornell – jest uznawany za jednego z najlepszych wokalistów wszech czasów. Do Rock and Roll Hall Of Fame nie trafił też kultowy Judas Priest, co muzyk zespołu skomentował na Twitterze:

Jeśli chcecie nazywać to "rock’n’rollową" halą sław, to zacznijcie od rocka. Od tych wszystkich naszych braci i sióstr, którzy rozwinęli ten gatunek. Po 50 latach życia w trasie to fani są dla nas najważniejszym, co zyskaliśmy. Te nominacje to totalny żart – czytamy we wpisie Richiego Faulknera.

Gwiazdy w Rock and Roll Hall Of Fame

Wyróżnienia przyznawane od 1986 roku trafiły m.in. do Elvisa Presleya, Raya Charlesa, Madonny, ACDC, Boba Dylana, The Beatles, Steviego Wondera czy The Rolling Stones. Od lat Rock and Roll Hall Of Fame znajduje się w ogniu krytyki w związku z pomijaniem ważnych dla tej branży postaci. Mimo to dołączenie do grona gwiazd, których wizerunki zdobią amerykańskie muzeum nadal stanowi prestiż, o którym marzy wielu artystów.

Uroczystą ceremonię transmitować będzie telewizja HBO 2 maja. Bilety na to wydarzenie trafią do sprzedaży 27 lutego.