Renate Langer w rozmowie z amerykańskim dziennikiem "New York Times". tłumaczy, że nigdy wcześniej nie opowiedziała o tym, co się stało przyjaciołom ani rodzinie, głównie z obawy o swoich rodziców. Dopiero wiele lat później miała wyznać prawdę chłopakowi. Wtedy jednak nie zdecydowała się nagłośnić sprawy. Odwaga, aby to zrobić, pojawiła się w niej dopiero teraz. „Moja matka dostałaby zawału serca. Czułam się zawstydzona, skrępowana, zagubiona i samotna”, wyjaśniała Langer na łamach dziennika. Aktorka dopiero teraz zdecydowała się powiadomić odpowiednie służby o tym, co rzekomo wydarzyło się w 1972 roku. Szwajcarska policja będzie teraz analizować, czy przepisy pozwalają wszcząć postępowanie w wypadku przestępstwa popełnionego tak dawno temu.

ZOBACZ: ROMAN POLAŃSKI Robin oskarża reżysera o molestowanie seksualne. Dlaczego milczała przez 40 lat?

Do gwałtu, który Romanowi Polańskiemu zarzuca Langer, miało dojść w domu w niemieckim mieście Gstaad w lutym 1972 roku. Renate miała wówczas 15 lat i marzyła o karierze w filmie. Jak relacjonuje, do gwałtu doszło kiedy pojechała odwiedzić reżysera w jego domu. Miała na to pozwolenie rodziców, bo artysta sugerował, że jest zainteresowany obsadzeniem jej w jednym ze swoich filmów. Z relacji kobiety opisywanej w amerykańskim dzienniku wynika, że Polański zgwałcił ją w swojej sypialni, a ona nie mogła się obronić, mimo że usilnie próbowała.

Renate Langer zdecydowała się wyjawić prawdę dopiero teraz. Emerytowana aktorka i modelka powiadomiła o zdarzeniu śledczych w Szwajcarii, gdzie od 2008 roku przestępstwa o charakterze pedofilskim nie ulegają przedawnieniu. Kobieta czeka obecne na decyzję o wszczęciu postępowania. Prawnik Romana Polańskiego, Harland Braun, odmówił póki co jakiegokolwiek komentarza.

"New York Times" przypomina jednocześnie, że Renate Langer jest czwartą kobietą, która oskarża Polańskiego o gwałt na nieletniej. Oprócz przypadku Robin M. molestowanie zarzuciła mu także brytyjska aktorka Charlotte Lewis. Najgłośniej było jednak o sprawie Samanthy Geimer. Więcej na temat tej sprawy przeczytacie TUTAJ.