Rose McGowan to amerykańska aktorka, która zasłynęła rolą w filmie "Doom Generation - Stracone pokolenie". Głośno było też o jej związku z Marilyn Mansonem, z którym była nawet zaręczona. McGowan na kilka lat wycofała się z show-biznesu by wrócić głośną książką "Brave", w której opisała rzekomy gwałt na niej dokonany przez Harveya Weinsteina.

Rose McGowan krytykuje Natalie Portman

McGowan znana jest ze swojego feministycznego zaangażowania. Mogłoby się wydawać, że aktorka poprze gest swojej koleżanki po fachu, która na oscarowej gali postanowiła zaprezentować się w płaszczu z wyszytymi nazwiskami niedocenionych jej zdaniem twórczyń. Tymczasem Rose uznała, że zachowanie Natalie było pretensjonalne, a samą Portman uznała współwinną dyskryminacji kobiet.

Uważam, że aktywizm Portman jest bardzo obraźliwy dla osób, które naprawdę chcą coś zmienić i ciężko na to pracują. Nie jestem zgorzkniała, jestem zniesmaczona. Natalie, podczas swojej wieloletniej kariery tylko dwa razy pracowałaś z kobietą-reżyserem, z czego jedną z nich byłaś ty. Masz firmę produkcyjną, która zatrudnia jedną reżyserkę. O co chodzi z aktorkami o statusie gwiazd? Mogłybyście zmienić świat, gdybyście wzięły się do roboty, zamiast stanowić problem. Tak, do ciebie mówię, Natalie. Jesteś problemem. Puste słowa są problemem. Fałszywe wsparcie jest problemem - napisała Rose na Facebooku.

Natalie Portman odpowiada Rose McGowan

Portman odpowiedziała koleżance oświadczeniem cytowanym m.in. przez "Variety":

Zgadzam się z panią McGowan, że błędem jest nazywanie mnie odważną za założenie ubrania z wyszytymi nazwiskami kobiet. Odważna, to termin, który mocniej utożsamiam z działaniami takimi, jak te kobiet zeznających, pod olbrzymią presją w ostatnich tygodniach przeciwko Harvey'owi Weinsteinowi. To prawda, że zrobiłam tylko kilka filmów z kobietami. W czasie mojej długiej kariery, miałam okazję pracować z reżyserkami zaledwie kilka razy - przy krótkich metrażach, reklamach, teledyskach i filmach pełnometrażowych z Maryą Cohen, Mirą Nair, Rebeccą Zlotowski, Anną Rose Holmer, Sofią Coppolą, Shirin Neshat i sobą. Niestety, niezrealizowane filmy, które próbowałam zrobić, są inną historią. Chcę powiedzieć, że starałam się i będę się starała. Choć jeszcze nie odniosłam tutaj sukcesu, mam nadzieję, że wkraczamy w nowy dzień - czytamy.