Borys Szyc został w laureatem kategorii Teatr w plebiscycie Róże Gali 2018. A nie było łatwo, bo konkurencję miał zacną. Szyc pokonał innych nominowanych, czyli Aleksandrę Popławską, Magdalenę Cielecką, Monikę Strzępkę i Pawła Demirskiego oraz Danutę Stenkę. Ostatnio aktor odnosi same sukcesy. W końcu ułożyło mu się życie prywatne - zbudował dojrzały i szczęśliwy związek z Justyną Nagłowską, myśli nawet o ślubie. Zaś ostatnie miesiące w życiu zawodowym Szyca to wręcz pasmo sukcesów. Borys wystąpił bowiem w filmie "Zimna Wojna" Pawła Pawlikowskiego, który ma szansę na nominację do Oscara, a już teraz otrzymał aż 5 nominacji do Europejskich Nagród Filmowych. Borys Szyc, Tomasz Kot i Joanna Kulig są głównymi bohaterami tej opowieści o miłości niemożliwej. Szyc realizuje się też w teatrze. W spektaklu "Psie Serce" w reżyserii Macieja Englerta, wystawianym w Teatrze Współczesnym, zagrał naprawdę brawurowo. Ostatnio wcielił się też w Józefa Piłsudskiego, a wcześniej - w Tadeusza Kantora (film wciąż nie ma daty premiery). Życzymy aktorowi kolejnych spektakularnych sukcesów!

Borys Szyc Różę Gali w kategorii Teatr odebrał z rąk koleżanki po fachu, Małgorzaty Kożuchowskiej. To właśnie ona wręczyła Szycowi Różę Gali także 8 lat temu. Ze sceny aktor nawiązał do swojej wygranej walki z alkoholizmem, mówiąc: "Jak widać, można zagrać coś dobrego na trzeźwo". Jego przemowę publiczność zgromadzona w eleganckiej auli Ufficio Primo nagrodziła gromkimi brawami.

Zobaczcie, jak Borys Szyc dziękował za nagrodę i jakie ma plany na 2019 rok. Zapraszamy na WYWIAD:

Zobacz też wywiad z Borysem Szycem w "Gala Studio":