Wczoraj wieczorem w Londynie odbyła się wielka doroczna gala The Fashion Awards (kiedyś: British Fashion Awards), podczas której przyznano wyróżnienia dla najlepszych brytyjskich i światowych projektantów oraz ludzi biznesu związanych z międzynarodowym rynkiem mody. Wśród wyróżnionych znaleźli się m.in. Gigi Hadid, Alessandro Michele z domu mody Gucci oraz dzieci Willa Smitha. Nie tylko oni zadali jednak szyku na czerwonym dywanie. Tego wieczoru oczy wszystkich były skierowane na Salmę Hayek - dlaczego?

POLECAMY: LADY GAGA, GIGI HADID, SALMA HAYEK, KATE MOSS gwiazdy na The Fashion Awards w Londynie

Amerykańska aktorka meksykańskiego pochodzenia Salma Hayek przybyła na galę w towarzystwie swojego męża Francoisa-Henri Pinaulta, który jest właścicielem takich marek jak Gucci, YSL, Sergio Rossi, Alexander McQueen, Stella McCartney czy Balenciaga . Aktorka jak zwykle przyszła na galę w niezwykle eleganckiej i drogiej sukni z koncernu swojego męża (od Gucci). Nie sam krój i wzór kreacji zwracał jednak uwagę, ale także to, jak mocno ściskała ona piersi aktorki, które przez to wdały się tym razem... naprawdę olbrzymie!

Choć Salma Hayek w kwestii biustu zawsze miała się czym pochwalić, to jednak tym razem jej piersi nie można było przeoczyć! Jej krągłości od razu stały jednym z głównych tematów mediów plotkarskich w Wielkiej Brytanii i USA. Po raz kolejny pojawiały się spekulacje, że aktorka powiększyła swój biust, przez co wydaje się on jeszcze większy niż dotychczas. Po co miałaby to jednak robić?

ZOBACZ TEŻ: SALMA HAYEK Ma boskie ciało, a... w ogóle nie ćwiczy!

Nie od dziś wiadomo, że w jej  małżeństwie od samego początku nie było idylliczne. Zaraz po ślubie pary okazało się, że Linda Evangelista zażądała od męża Salmy olbrzymich alimentów twierdząc, że Francois-Henri Pinault jest ojcem jej syna Augustina. I choć romans pary trwał tylko kilka miesięcy – od stycznia do kwietnia 2006 roku - to jednak Evangelista zdążyła zajść w ciążę, której miliarder nie chciał początkowo uznać. Finalnie modelce udało się udowodnić przed sądem, że to właśnie Pinault jest ojcem jej syna i do momentu osiągniecia przez chłopca pełnoletności, biznesmen ma wpłacać co miesiąc na konto Lindy 80 tysięcy dolarów, co stanowi 17 procent jego zarobków!

CZYTAJ: SALMA HAYEK Zdradza przepis na młody wygląd

Afera, która wówczas wybuchła, miała na długo popsuć stosunki między nowo poślubionymi małżonkami. Para miała się już nawet kilkakrotnie rozstawać. Czy Salma Hayek faktycznie powiększyła sobie zatem piersi, żeby zatrzymać męża przy sobie? A może jedynie wybrała dla siebie sukienkę, która nadała im większej objętości? W końcu kto powiedział, że świat mody musi zachwycać się jedynie chudymi modelkami bez biustu? Francois-Henri Pinault zdecydowanie lubi kobiety o bujnych kształtach!