Nie milkną echa głośnego rozstania Sandry Kubickiej z jej byłym narzeczonym. Po serii kontrowersyjnych wypowiedzi obydwu stron na temat kulisów ich związku i wzajemnego obarczania się winą za jego rozpad, parę dni temu niespodziewanie głos w sprawie zabrała córka Kaio Goncalvesa. Trzynastoletnia Isabella postanowiła bowiem publicznie odnieść się do jednego z wywiadów byłej partnerki swojego ojca. We wpisie opublikowanym na InstaStory nastolatka nie pozostawiła suchej nitki na starszej od siebie o 12 lat niedoszłej macosze.

Córka byłego narzeczonego Sandry Kubickiej oświadczyła, że polska modelka rzekomo nie mogła pogodzić się z faktem, że jej ukochany ma dziecko. 

Prawda jest taka, że Sandra nawet nie próbowała nigdy zbudować ze mną żadnej relacji. Nie próbowała się do mnie w żaden sposób zbliżyć. Wręcz przeciwnie - zabierała mi mojego tatę, a mnie odtrącała - mogliśmy przeczytać w jej emocjonalnym wpisie.

Ci, którzy spodziewali się, że podopieczna Gosi Leitner wda się w kolejną medialną dyskusję, mogą się czuć zaskoczeni. Sandra Kubicka postanowiła wykazać się wyrozumiałością wobec Isabelli i tym razem nie wdawać się w ostrą polemikę na temat tego, jak faktycznie wyglądały ich relacje.

Kocham tę dziewczynkę. Mam nadzieję, że u niej wszystko dobrze i jest szczęśliwa - wyznała w komentarzu przekazanym Plejadzie.

Modelka zasugerowała, że wpis nastolatki został zaaranżowany przez kogoś innego.

- A osobie, która ją wciąga w tę brudną grę - wybaczam. Mam nadzieję, że Isa też jej po latach wybaczy - dodała.

Myślicie, że to już koniec medialnej wojny między Sandrą Kubicką, a brazylijskim biznesmenem?

ZOBACZ: 13-letnia córka byłego Sandry Kubickiej przerywa milczenie: "Nie mogła pogodzić się z faktem, że ja zawsze przy nim będę"