Jeszcze kilka dni temu w "Dzień Dobry TVN" Sandra Kubicka opowiadała o przełożonym z powodu koronawirusa ślubie, którego nowy termin nie jest jeszcze znany. Okazuje się, że do wydarzenia może nie dojść, bo w wyjątkowo intymnym nagraniu modelka i jej narzeczony dzielą się zaskakującymi wnioskami dotyczącymi ich związku.

Sandra Kubicka wyprowadza się z USA

Na profilu Sandry pojawił się post, z którego wynika, że już wkrótce modelka zamieszka w Polsce. Tym samym Sandra zaznaczyła, że ona i Kaio robią sobie przerwę:

Jeszcze będzie dobrze. Kaio mnie uszczęśliwił jak nigdy w życiu. Podnosił na duchu, wspierał, jest miłością mojego życia. Niestety nie jestem w Miami szczęśliwa.. a żeby go uszczęśliwić muszę ja być szczęśliwa sama ze sobą. Przeprowadzam się do Polski. Śmialiśmy się wczoraj przez łzy ze nie potrafimy żyć bez siebie i ta przerwa długo nie wytrzyma.. ale ja na razie potrzebuje przestrzeni. Odetchnąć w spokoju. Kaio jest mega zabawową osobą dlatego cały świat go pokochał, ja od jakiegoś czasu potrzebuję spokoju i to też jest ok!! Styl życia w Miami nie ułatwia nam aby być spokojną rodziną. Czasami trzeba stracić drugiego człowieka żeby to docenić. Myślę, że to tylko ulepszy wszystko. Jestem dobrej myśli - przeczytaliśmy.

Następnie w serii filmików Kubicka szczegółowo opisała, co wydarzyło się w życiu pary:

Dużo osób pisze co się stało z nami, więc chcę być pierwszą osobą, która to powie. Tak to prawda, wyprowadzam się do Polski, potrzebujemy przestrzeni i musimy się zastanowić czego chcemy. Ja nie jestem tutaj szczęśliwa. Nie mówimy, że to jest koniec, może Kaio doleci do mnie do Polski, ale nie uszczęśliwiamy siebie już. To jest różnica stylów życia, ja chcę już żyć spokojnie, nie dla mnie są imprezy (...) Ja tak żyć nie mogę, w Miami czuję, że nie robię nic produktywnego. Ile razy można iść na plażę? Musimy chyba za sobą zatęsknić. Traktujemy to jako przerwę.

Kaio jest osobą, która kocha żyć na 'kupie", taka to jest kultura - dodaje. Chciałby, żeby koledzy mieszkali z nami, ja tak nie mogę. (...) Chciałabym, żeby dom był dla nas, od jakiegoś czasu to jest niemożliwe. Wszystko się zmieniło, gdy wróciliśmy tutaj razem. Tu ciężko jest nie imprezować, a ja lubię mieć obowiązki i skupiać się na pracy. Nie czuję się tu już szczęśliwa. Cieszę się, że to się wydarzyło przed ślubem. Będziemy rozmawiać. Wczoraj siedzieliśmy i płakaliśmy, Kaio mówi, że czuje, że ze mną poleci, ale na razie potrzebujemy przestrzeni. Uwierzcie mi, jak się kogoś bardzo kocha to chce się zaakceptować wszystko, ale nie mogę się codziennie kłócić z nim i prosić, byśmy byli sami. Było wiele pięknych chwil, ale od jakiegoś czasu potrzebuje normalności i nie chcę siedzieć z jego kolegami i spędzać wolny czas z jego kolegami.

Czas podjąć decyzję jak kobieta, a nie dziewczynka. (...) Proszę was, żebyście nie zadawali więcej pytań. Nikt nikogo nie zdradził, jesteśmy bardzo lojalni wobec siebie. Dajcie nam chwilę. Nie znikam z mediów, ale proszę, żebyście pomogli nam nie przeżywać tego, bo to boli. Nie chcemy, żeby było bardziej bolesne.

Post Sandry skomentowała też jej mama, która wierzy w przyszłość związku jej córki i Kaio:

Będzie dobrze. Wiem, że nawzajem kochacie się bardzo i to jest tylko kwestia krótkiej przerwy żeby zrozumieć jeszcze bardziej, że jesteście dla siebie stworzeni. Kocham was oboje.