Sara Mannei oraz Artur Boruc już od kilkunastu lat tworzą szczęśliwą rodzinę. Para, która na ślubnym kobiercu stanęło latem 2014 roku, rodzicami niespełna 10-letniej Amelii oraz małego Noaha. Piłkarz i piosenkarka wychowują także córkę Sary z jej pierwszego małżeństwa. Borucowie wraz z dziećmi mieszkają obecnie w Wielkiej Brytanii, gdzie na co dzień gra były bramkarz reprezentacji Polski. Wiele wskazuje jednak na to, że zawodnik wraz ze swoimi najbliższymi już niebawem opuści Wyspy Brytyjskie i ponownie zamieszkają w ojczystym kraju. Wszystko w związku z kończącą się umową 40-latka z klubem z Bournemouth. Zawodnik nie planuje przedłużać kontraktu, a swoją piłkarską przyszłość chciałby związać z Legią Warszawa.

ZOBACZ: Sara Boruc opowiedziała o zerwaniu przyjaźni z Mariną Łuczenko: "Od jakiegoś czasu było to udawane"

Sara i Artur Borucowie wracają do kraju!

- To zawsze było ogromne marzenie Artura, żeby zagrać jeszcze dla Legii. Mamy tutaj całą rodzinę. Ruszam zaraz z marką odzieżową, więc i tak planowałam być tutaj częściej. Czas na zmiany nie mógł być zatem lepszy. Zobaczymy więc co przyniosą kolejne dni - zdradziła Sara Mannei w rozmowie z serwisem "Plotek".

Przypomnijmy, że Artur Boruc był zawodnikiem "Wojskowych" w latach 1999-2005. Po wielu latach spędzonych w stołecznym klubie bramkarz rozpoczął międzynarodową karierę. Po odejściu z Legii Warszawa dwukrotny uczestnik mistrzostw Europy w piłce nożnej występował m.in. w szkockim klubie Celtic F.C oraz we włoskiej Fiorentinie.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jan Bednarek zaręczył się podczas wakacji w Grecji! Kim jest Julia Nowak - ukochana polskiego piłkarza?