Po 14 latach małżeństwa i kilku próbach rozstania, Sean Penn i Robin Wright zrobili decydujący krok. „Wiem, czego nie chcę!” tak, Robin Wright Penn uzasadniała swoją decyzję o złożeniu pozwu o rozwód 12 sierpnia 2009 roku w sądzie rodzinnym w Marin, słynnej miejscowości na przedmieściach San Francisco. Pomimo, że aktorka i Sean Penn ciągle darzą się uczuciem, ze względu na postępowanie gwiazdora, ich wspólne życie skazane jest na porażkę. Dwa miesiące temu, to impulsywny (i o lekko niezrównoważonych emocjach) dżentelmen zażyczył sobie rozstania przed wymiarem sprawiedliwości w San Refael w Kalifornii, ale zaraz potem, wycofał się z decyzji, nazywając ją „rażącym błędem”.

Para zdecydowana na rozstanie, postanowiła, że będzie wspólnie sprawować opiekę i utrzymywać ich syna siedemnastoletniego Hoppera Jacka, który jest jedynym dzieckiem pozostającym na ich garnuszku. Ich dziewiętnastoletnia córka Dylan już się usamodzielniła.

Czy bez partnerki, która była w stanie skupić jego energię i wyzwolić kreatywność, nagrodzony Oskarem za fantastyczna rolę w filmie „Obywatel Milk”, Sean Penn zdoła utrzymać się na szczycie kariery? Robin Wright sprawiła, iż wiecznie wściekły malkontent przeobraził się w szanowanego kontestatora. Czy jej samej wystarczy w pojedynkę sił i motywacji, aby funkcjonować w świecie filmu?