Sebastian Fabijański znów wkłada kij w mrowisko. Popularny aktor i aspirujący raper postanowił w osobliwy sposób odnieść się do komentarzy internautów na temat jego ukochanej Maffashion i przy okazji wbić szpilę jej największej konkurentce, Jessice Mercedes. Co ciekawe, tym razem poszło o tak błahą rzecz jak zdjęcie wazonów.

Fabijański broni Maffashion i naśmiewa się z Jessiki Mercedes

4 lipca Maffashion zamieściła na swoim profilu na Instagramie fotografię robiących ostatnio prawdziwą furorę w mediach społecznościowych wazonów w kształcie części kobiecego ciała. Pod postem wkrótce pojawiły się komentarze osób, które kolejny raz dopatrują się w aktywności influencerki silnej inspiracji jej koleżanką z branży.

- Znowu kopiujesz Jess? - zapytał jeden z internautów.

Okazało się bowiem, że Jessica Mercedes jakiś czas temu także zamieściła u siebie zdjęcie podobnej rzeźby.

- Dziwna sprawa, bo to zdjęcie z neta. Może to te wszystkie osoby kopiują jedną Jess. Ja publikuję, bo bardzo mi się podoba samo zdjęcie - odpowiedziała Maffashion.

O wymianie zdań między internautą a popularną blogerką zrobiło się na tyle głośno w sieci, że sprawę wkrótce podchwyciły serwisy plotkarskie.

Artykuł na temat zarzutów wobec Maffashion o rzekome kopiowanie Jessiki Mercedes dotarł do Sebastiana Fabijańskiego. Artysta postanowił zareagować w dość specyficzny sposób. W żartobliwy sposób stanął w obronie swojej partnerki, nawiązując jednocześnie do głośnej afery metkowej z udziałem Jessiki Mercedes.

- Maffashion, możesz przestać?!  Przecież kopiować Jessikę Mercedes to jakby robić ksero z ksero ;) #facepalm - napisał na InstaStory przy screenie artykułu z serwisu Pudelek.pl.

Myślicie, że Jessica Mercedes odpowie na zaczepkę Sebastiana Fabijańskiego?